Moja matka nie rozumie, dlaczego nie chcę opiekować się moimi siostrzeńcami za darmo: „To twoja siostra, musisz jej pomagać”

Jestem zaskoczona i zirytowana koncertem mojej mamy, bo kiedy moja siostra zamierzała zabrać mi pieniądze, moja mama zajęła inne stanowisko – ma małe dziecko, nie ma wystarczająco dużo pieniędzy, musi ciężko pracować.

A teraz to ja muszę ciężko pracować, też mam małe dziecko, mój mąż pracuje i mamy kredyt hipoteczny. Jedyne, co mogę zrobić dla mojej siostry, to dać jej zniżkę.

Moja siostra Joanna ma dwoje dzieci. Najmłodsze ma teraz cztery lata. Moje dziecko ma teraz dwa lata i kiedy czekaliśmy, aż się urodzi, moja siostra przyszła do mnie z ofertą.

Powiedziała, że ma dużo rzeczy dla dziecka, więc może mi je przywieźć. Byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ w tamtym czasie z trudem wiązaliśmy koniec z końcem.

Nie planowaliśmy tej ciąży, ale gwiazdy ułożyły się tak, że urodziło nam się dziecko. I mamy świeży kredyt hipoteczny, żadnych remontów i żadnych oszczędności.

screen Youtube

I tu pojawia się Joanna, która jest gotowa pomóc. Cóż, to ja miałam nadzieję pomóc, ale ona postanowiła przewietrzyć szafy i na tym zarobić.

Siostra zaproponowała mi, że kupi wszystko, czego już nie potrzebują. I to nie za symboliczną cenę, tylko nieco taniej niż w sklepie.

„Rzeczy są dobrej jakości i w idealnym stanie. Mogę je sprzedać za dużo więcej, ale ty dostaniesz rabat”.

Czułam się, jakby ze mnie kpiła. Nie mamy ani grosza, a ona postanowiła sprzedać mi ubranka dla dzieci. Odrzuciłam jej ofertę.

Moja siostra też się obraziła, że chce dla mnie jak najlepiej, a ja nie doceniłam takiego szczerego odruchu. Dziękuję!

Moja mama również wyraziła swoje niezadowolenie, mówiąc, że już i tak borykamy się z pieniędzmi, a jeszcze będziemy płacić za pomoc. Nie miała nic przeciwko temu, że pomoc została opłacona.

„Co z tego, i tak jest taniej niż w sklepie. Chrystyna też potrzebuje teraz pieniędzy, więc się tu kręci. A poza tym masz męża! Skoro zrobił dziecko, to niech je utrzymuje” – podsumowała matka.

Mój mąż utrzymywał dziecko. Część rzeczy kupiliśmy sami, część daliśmy teściowej, a niektóre koleżanki z pracy, które niedawno skończyły urlop macierzyński, dały nam pieniądze.

Moja siostra wyzywająco nie brała w tym udziału, oferowała pomoc, ale odmówiliśmy, nie rozumiejąc jej emocjonalnego impulsu.

Moja mama też nie była chętna do utrzymania przyszłego wnuka, było jej żal Joanny. Powiedziała mi, że gdybyśmy byli tak bogaci, że moglibyśmy kupić nowego, umyłaby od tego ręce.

Byłam zaskoczona zachowaniem mojej rodziny, ale bardzo szybko nie miałam dla nich czasu, bo urodziło się dziecko. Stopniowo historia „pomocy” mojej siostry przycichła.

Ale nie zapomniałam o tym całkowicie, więc kiedy siostra potrzebowała mojej pomocy w opiece nad dzieckiem, powiedziałam, że zrobię to tylko za pieniądze. „To twój siostrzeniec, za jakie pieniądze?” – oburzyła się Joanna.

A co to za różnica? Nie zamierzała dawać rzeczy własnemu siostrzeńcowi za darmo. Więc ja też nie będę siedzieć z jej dziećmi za darmo.

Moja mama natychmiast zaangażowała się w skandal, przekonując mnie, że nie mogę tego zrobić mojej siostrze. Jak mogę brać pieniądze od Joanny!

To bardzo proste. Skoro moja siostra zdecydowała się przejść na ten poziom relacji, to będę ją w tym wspierał.

Moja mama, którą najbardziej dziwi mój merkantylizm, jakoś zapomniała, że to nie ja to wszystko zaczęłam, tylko Ioanna. Ja tylko wspieram jej starania.

Żona nie powiedziała swojemu nowemu mężowi, że jej były mąż jej pomaga, ponieważ myślała, że należy to do jej syna

Moja teściowa przyjechała do nas na kilka tygodni, ale nie zamierza się wyprowadzać, bo w jej mieszkaniu żyją syn i synowa

Moje synowe nic nie umieją, jakby nikt ich niczego nie nauczył. I zamiast mi dziękować, mówią moim synom, że jestem dokuczliwa