Moja córka dobrze się bawi, a ja muszę opiekować się wnukami i jestem zmęczona. W moim wieku ludzie marzą o spokojnym i wyważonym życiu

Mam 60 lat i jestem babcią, ale nie taką babcią, jaką chciałaby być moja córka. Ostatnio pokłóciłyśmy się, bo nie chcę siedzieć z wnukami.

Całe życie poświęciłam mężowi i dzieciom. W tej chwili mój mąż jest bardzo chory i wymaga stałej opieki, co jest bardzo wyczerpujące.

Moja córka ma dwoje dzieci i według niej jest strasznie zmęczona. Nawiasem mówiąc, kiedy byłam młoda, nie miałam żadnego wsparcia i musiałam sama radzić sobie z macierzyństwem.

Mój mąż pracował przez całą dobę, a moi rodzice mieszkali daleko od nas. Był wojskowym, więc musieliśmy ciągle zmieniać miejsce zamieszkania.

Z tego powodu nigdy nie miałam bliskich przyjaciół. Wychowywanie dzieci pochłaniało większość mojego czasu.

screen Youtube

Nigdy nie miałam wystarczająco dużo czasu dla siebie. Byłam bardzo zmęczona, ale nie miałam się komu poskarżyć.

W wieku 35 lat moja córka jest w domu. Do niedawna zawsze zostawałam z dziećmi, gdy musiała rozwiązać swoje sprawy lub spotkać się z przyjaciółmi.

Ale ostatnio dzieci zaczęły nadużywać mojej dobroci. Moje wnuki spędzają więcej czasu z nami niż w domu. Wolą odpoczywać bez dzieci, tak jest wygodniej.

Nie chcą zrozumieć, że jestem zmęczona. A wczoraj córka postawiła mnie przed faktem dokonanym, że zostawi wnuki ze mną na dwa tygodnie, bo wyjeżdża z mężem na wakacje do Egiptu.

Odmówiłam, bo uważam, że powinni byli mnie wcześniej uprzedzić. Rodzice męża mojej córki również mieszkają w pobliżu i mogliby opiekować się wnukami. Ale odwiedzają je tylko w święta.

Powiedziałam córce, że jestem zmęczona i muszę odpocząć. Ponadto mam nadciśnienie, mój mąż ma problemy zdrowotne, a oni chcą zostawić dzieci na dwa tygodnie. Córka nazwała mnie egoistką i poczuła się urażona. Czy to naprawdę sprawiedliwe?

Całe swoje życie poświęciłam dzieciom. Zrobiliśmy z mężem wszystko, aby niczego im nie brakowało, odmawiając sobie najbardziej podstawowych rzeczy.

Staraliśmy się wychować je na dobrych i szlachetnych ludzi. A co dostałam w zamian? Myślę, że to moja wina.

Kiedy się z nią nie kłóciłam i siedziałam z wnukami, byłam dobrą babcią. Ale gdy tylko okazywałam swój temperament, stawałam się zła.

Moja córka z jakiegoś powodu myśli, że jestem jej to winna. Oczywiście próbowałam jej wszystko wytłumaczyć, ale na próżno. Mój mąż mnie wspiera, ale nie chce kłócić się z córką.

Ale wciąż mam nadzieję, że córka zrozumie moją sytuację. Nie chcę być wykorzystywana.

„Cóż, nie wzięliśmy wszystkiego. Co więcej, myśleliśmy, że już tego nie potrzebujecie”: sąsiadka zaczęła korzystać z naszego domku letniskowego bez pozwolenia

„Twoja żona za dużo je, zrobię z tym porządek”: podsłuchałam rozmowę teściowej z moim mężem

Była żona mojego męża przywiozła swoje dzieci do naszego domu na wakacje. Zapomnieli mnie zapytać