Ciekawostki

Kiedy wróciłam z pracy, usłyszałam rozmowę męża z teściową: „Ona nie domyśli się, że mam jeszcze jedno mieszkanie”

Zdejmując buty tak cicho, jak to tylko możliwe, nasłuchiwałam. „Nie martw się, mamo, ona nic nie wie. Wszystko załatwiłem na siebie.

Mam jeszcze jedno mieszkanie. Będzie to mój plan awaryjny. W razie czego zawsze będę mógł opuścić moją żonę”.

Stałam jak przyklejona do podłogi. Mam wrażenie, że oblano mnie zimną wodą. „Ona” – to byłam ja, jego żona.

Ta sama kobieta, z którą przeżył dziesięć lat, z którą dzielił radości i problemy, której przysięgał wierność i miłość. „Plan awaryjny”… Te słowa przeszyły mi serce.

Nie wytrzymałam i otworzyłam drzwi. „Więc dla kogo jesteś planem awaryjnym? Kto ma mieszkanie ukryte przed mną?” — zapytałam, patrząc mu prosto w oczy.

Screen freepik

Mąż zaniemówił, zaczerwienił się, a teściowa tylko wzruszyła ramionami i powiedziała: „No i co w tym takiego? Każdy mąż ma prawo mieć coś swojego. On przecież stara się dla rodziny, dla ciebie”.

Mąż zaczął coś mamrotać, usprawiedliwiać się. Mówił, że nie chciał mnie urazić, po prostu postanowił mieć „zabezpieczenie”.

„Zabezpieczenie?»— przerwałam mu ”Nazywasz mnie zabezpieczeniem? Kim jestem dla ciebie?

Osobą, z którą można żyć, dopóki jest wygodnie, a kiedy się znudzi — odejść tam, gdzie wszystko jest już gotowe?” Kobieta powinna być wdzięczna, że mąż myśli z wyprzedzeniem.

Czyż w życiu nie ma wiele rzeczy, które trzeba zrobić?” — mówiła. Patrzyłam w sufit i przewracałam w głowie jego słowa: „Ona się nie domyśli… plan awaryjny…”

Zrozumiałam, że nie chcę być planem awaryjnym. Chcę być jedyną.

Nie spodziewał się tego. Próbował mnie przekonać, że to tylko strach, że nie zamierzał odejść. Ale ja już nie mogłam mu wierzyć.

Mama zadzwoniła do mnie i poprosiła, żebym ją odwiedziła, ale miałam inne sprawy. Kiedy przyjechałam, sąsiadka przekazała mi list od niej

Mama uważa, że powinnam mieszkać z nią, a nie zakładać własną rodzinę: „Wychowałam cię, a teraz twoja kolej, żebyś poświęciła swój czas mi”

Nie sądziłam, że po 30 latach małżeństwa mój mąż zdecyduje się opuścić rodzine: „Zakochałem się w innej, ona uwielbia i umie odpoczywać”

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Rodzice męża przyjechali do nas z wizytą bez uprzedzenia. A potem powiedzieli, że będą z nami mieszkać: „Macie dużo miejsca, nie musimy się nigdzie spieszyć”

Kiedy wraz z mężem kupiliśmy dwupokojowe mieszkanie na kredyt, mam wrażenie, że to najszczęśliwszy moment…

16 godzin ago

Mama dowiedziała się, że wyszłam za mąż bez jej wiedzy i powiedziała, że teraz mieszkanie przypadnie mojemu bratu

Brat zawsze słuchał mamy, zgadzał się z jej opinią i nigdy nie sprzeciwiał się. Ja…

17 godzin ago

Teściowej nie podoba się sposób, w jaki planujemy wesele. Razem z narzeczonym chcemy skromną uroczystość, a ona marzy o wystawnej ceremonii

Oboje zawsze marzyliśmy o spokojnej i ciepłej uroczystości dla najbliższych: rodziny, przyjaciół i być może…

18 godzin ago

Przyjechaliśmy do domku letniskowego, a tam odpoczywali poprzedni właściciele: „Aha, skoro jeszcze się nie wprowadziliście, to możemy tu zostać”

I oto moje marzenie się spełniło: wraz z mężem znaleźliśmy mały, ale przytulny domek za…

20 godzin ago

Mama zadzwoniła do mnie i poprosiła, żebym ją odwiedziła, ale miałam inne sprawy. Kiedy przyjechałam, sąsiadka przekazała mi list od niej

Słuchałam, kiwałam głową, nawet starałam się brzmieć uważnie, chociaż w myślach przeglądałam listę spraw do…

1 dzień ago