screen Youtube
Muszę też przeprowadzić się do innego miasta i zamieszkać z rodzicami.
Słyszałam już wcześniej powiedzenie „nie znasz mężczyzny, dopóki nie pójdzie na urlop macierzyński”, ale nie sądziłam, że będzie ono miało zastosowanie do mojej rodziny.
Wydawało mi się, że jeśli zna się człowieka od pięciu lat, to nie może się on diametralnie zmienić. Okazało się, że może.
Mój mąż mi to udowodnił. Wszystko zaczęło się stopniowo, kiedy urodziłam dziecko. To było tak, jakby został zastąpiony.
Logiczne było, że kiedy poszłam na urlop macierzyński, mój mąż stał się jedynym żywicielem rodziny. I wtedy zaczęły się problemy.
Żadnej pomocy w domu. Uważał, że jestem w domu cały dzień, więc dom i dziecko to moja wyłączna odpowiedzialność.
Potrafił rozpętać aferę, bo dwa dni z rzędu musiał jeść makaron. Mógł po prostu rzucić talerz w kąt i pójść zjeść do kawiarni.
Prosisz, żebym zajęła się dzieckiem, żeby mógł się chociaż porządnie umyć – krzyczy, że cały dzień siedziałam w domu na kanapie, a on przecież pracuje.
Ciągle były problemy z pieniędzmi. Cały budżet był w rękach mojego męża, a ja dostawałam kwotę, z której musiałam się meldować i broń Boże nie byłam z niej zadowolona.
Od razu zaczynał krzyczeć, że ja żyję z ziemi, a on pracuje, żeby nas utrzymać i wyżywić. Dlatego to on decydował, ile mogę wydać.
Nie można było kupić nowych ubrań, musiałam nosić to, co kupiłam w ciąży, chociaż wszystkie były na mnie za duże.
Wyjście do fryzjera czy na manicure nie wchodziło w grę. Mój mąż zdecydował, że podczas urlopu macierzyńskiego nie potrzebuję tego wszystkiego, bo nikt mnie nie widzi.
A ja byłam tym zmęczona. Rozmowy nie pomagały, prowadziły tylko do kłótni. Wydawało mi się, że nie znam osoby, która ze mną mieszka. Mężczyzna, którego poślubiłam, nie był taki.
Koleżanka, która urodziła przede mną, powiedziała mi, że miała podobną sytuację, jej mąż bardzo się zmienił podczas urlopu macierzyńskiego.
Ale moja przyjaciółka nie złożyła pozwu o rozwód, postanowiła poczekać do końca urlopu macierzyńskiego, a kiedy wróciła do pracy, jej mąż nagle przestał być taki i wszystko znów się poprawiło.
Poradzono mi więc, abym była cierpliwa i nie spieszyła się z decyzjami. Ale kiedy wyobraziłam sobie życie w ciągłym napięciu przez kolejne dwa lata i czekanie na kolejny skandal, poczułam się bardzo źle.
Zdecydowałam, że chcę się rozwieść. Nawet jeśli później mój mąż znów stanie się odpowiedni, gdzie jest gwarancja, że nie wróci do tego samego stanu, jeśli nagle zachoruję.
Uważam, że mój mąż pokazał swoje prawdziwe oblicze. Nawet jeśli znów stanie się normalny, zapamiętam go takim, jakim jest teraz, a nie chcę żyć z takim człowiekiem.
Złożyłam pozew o rozwód. Teraz pakuję swoje rzeczy, czekam na tatę, który ma mi pomóc w przeprowadzce, bo nie mam gdzie mieszkać w tym mieście, będę musiała zostać z rodzicami.
Mój mąż nie próbował naprawić sytuacji, tylko arogancko powiedział, że będę żałować swojej decyzji. Może i tak, ale jeśli teraz nie wyjadę, to na pewno będę tego żałować.
Kiedy dowiedziała się o przygodach męża, zaczęła żyć własnym życiem, ale on nadal był obrażony
Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…
Nie zaczynał od wielkich studiów telewizyjnych ani od pozycji, która gwarantowała rozpoznawalność. Robert Mazurek budował…
Na scenie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki lat 60. i 70., a…
Przez lata była jedną z twarzy, które widzowie kojarzyli natychmiast. Codzienna obecność na ekranie sprawiła,…
Na scenie była pewna siebie, błyskotliwa i natychmiast rozpoznawalna. Jej głos i sposób mówienia sprawiały,…
Ich miłość nie była historią gwałtowną ani spektakularną od pierwszego spojrzenia. Raczej powolnym zbliżeniem dwóch…