„Kiedy będziecie mnie utrzymywać, wtedy będziecie mogli mi mówić, na co mam wydawać, a na co oszczędzać»: powiedziała Wiktoria do swojej teściowej

Wiktoria smażyła ziemniaki, kiedy usłyszała za sobą głos teściowej. Przyszła z kilkoma radami, mówiąc, że wrzucam za dużo na patelnię i że powinnam być bardziej oszczędna.

Wiktoria odwróciła się i odpowiedziała, że tak smakuje lepiej. Jej teściowa nie zaprzeczyła, że smakuje lepiej, ale musi być bardziej oszczędna.

Wiktoria wzruszyła ramionami. Nie rozumiała, dlaczego miałaby oszczędzać pieniądze i jeść niesmaczne jedzenie, skoro mogłaby gotować pyszne potrawy i cieszyć się nimi.

Wiktoria sprzeciwiła się i powiedziała, że nie są biedni, aby oszczędzać na jedzeniu: „Moja teściowa zaczęła mnie zapewniać, że teraz nie jesteśmy biedni, ale jeśli będę tak rozrzutna z pieniędzmi, szybko staniemy się biedni”.

Wiktoria przewróciła oczami. Margaryta mieszkała z nimi dopiero od tygodnia, a już chciała wyrzucić za drzwi nie tylko ją, ale i jej syna, jej męża.

screen Youtube

Wiktoria i Alek pobrali się miesiąc temu. Alek, podobnie jak ona, przyjechał do miasta ze wsi. Poznał Wiktorię w pracy, rozpoczął związek i wprowadził się do jej mieszkania.

Po około roku wspólnego życia postanowili się pobrać. To było proste, bez ceremonii i bankietu: „Podpisaliśmy papiery i natychmiast pojechaliśmy na wakacje”.

Dwa tygodnie później jak przyjechali, poszli do pracy i życie toczyło się jak zwykle. Ale tydzień później przyjechała teściowa i wszystko się zmieniło.

Poczuła się w obowiązku nauczyć młodą synową, jak prowadzić gospodarstwo domowe. Wszystkie jej umiejętności sprowadzały się do oszczędności we wszystkim.

Wiktorii było żal teściowej, rozumiała, że żyła w biedzie, nie mieli dość pieniędzy i ledwo wiązali koniec z końcem. Ale Wiktoria żyła inaczej.

Jej rodzina ciężko pracowała, ponieważ rodzice mieli własne gospodarstwo i w domu zawsze było wystarczająco dużo jedzenia. Potem Wiktoria wyjechała do miasta, a jej brat Wiktor został z rodzicami na wsi.

„Dodaj bułkę do kotleta, to go powiększy”, Wiktoria znów usłyszała za sobą, gdy miała usmażyć kotlety. Synowa powiedziała, że już ją dodała, starając się zachować spokój.

Teściowa nie zgodziła się i powiedziała, że widziała, że synowa tego nie zrobiła, tylko wymyśla, żeby było po jej myśli.

Wiktoria powiedziała, że teraz chce gotować według własnego przepisu, a następnym razem jej teściowa będzie gotować według własnego przepisu.

Wiktoria powiedziała mężowi, że dłużej tego nie zniesie. Uważa, że nadszedł czas, aby porozmawiał z matką i powiedział jej, żeby nie przychodziła już do mnie ze swoimi radami. A tak w ogóle, to nie czas, żeby wracała do domu.

Mężczyzna próbował uspokoić Wiktorię i powiedzieć jej, że matka chce dla niej jak najlepiej. Może naprawdę muszą więcej oszczędzać?

Wiktoria zgodziła się, powiedziała, że od teraz będzie robiła jemu i jego mamie klopsiki z bułeczkami, a sama będzie robiła sobie klopsiki. Kilka klopsików jej wystarczy, a zrobi ich dużo, żeby byli najedzeni.

Mężczyzna zdał sobie sprawę, że obraził żonę i poprosił ją o wybaczenie. Wiktoria powiedziała z uśmiechem, że jeśli on i jego matka chcą zaoszczędzić pieniądze, to je dostaną, ale Wiktoria nie będzie oszczędzać na sobie.

Następnego dnia Wiktoria wróciła do domu z pracy w złym humorze. Cały dzień myślała o tym, że wraz z przyjazdem teściowej przestała być szefową swojego domu. A co gorsza, jej mąż nie podejmuje żadnych kroków, aby zmienić tę sytuację.

Kiedy Wiktoria robiła porządki w szafie, teściowa zauważyła ją i zapytała, dlaczego ma tyle butów. Wiktoria wyjaśniła, że potrzebuje różnych butów na różne sytuacje.

Teściowa powiedziała, że mężatki tak nie robią i że interesy rodziny powinny być na pierwszym miejscu. Wtedy Wiktoria ponownie zapytała męża o powrót matki do siebie, bo tak się nie da żyć.

Wieczorem, przy kolacji, teściowa znów mówiła o tym, jak trudne jest jej życie i jak ważne jest oszczędzanie pieniędzy. Wtedy matka jej męża zapytała synową, jak poradzili sobie jej rodzice, oczekując, że zacznie mówić o „trudnościach i kłopotach minionych lat”.

Wtedy powiedziała, że nie mieli trudnych lat. Mają duże gospodarstwo i wszyscy ciężko pracują. Wtedy moja teściowa powiedziała, że właśnie dlatego nie nauczyli jej oszczędzać.

Moja synowa poprawiła ją i powiedziała: „Od dzieciństwa uczono nas, że jeśli nie masz wystarczająco dużo pieniędzy, musisz pracować ciężej i zarabiać więcej”.

Wiktoria spojrzała na Aleca, mając nadzieję, że zainterweniuje i powstrzyma matkę. Alek wpatrywał się jednak w swój talerz i udawał, że nie zauważa rozmowy. Wiktoria zdała sobie sprawę, że nie może dłużej się powstrzymywać.

Jej teściowa nie mogła pogodzić się ze słowami synowej i powiedziała: „Źle cię uczono, Wiktoria! Musisz oszczędzać, a nie wydawać dużo pieniędzy na jedzenie i drogie szampony”.

Wiktoria była wściekła: „Kiedy będę żyć z twoich pieniędzy, wtedy będziesz mógł mi mówić, co mam wydawać, a co oszczędzać, ale na razie zarabiam wystarczająco dużo, by żyć na własny rachunek! I nie ucz mnie, jak żyć w biedzie!”.

Teściowa odebrała słowa synowej jako zniewagę i następnego dnia wyjechała. Wiktoria odetchnęła z ulgą, a Alek dalej udawał, że nic się nie stało. Życie powoli wracało do normy. Pozostały tylko resztki.

„Musisz zrezygnować z domu na rzecz swojej siostry”: moja matka nie pojawiła się w moim życiu przez długi czas, ale kiedy dowiedziała się o domu, szybko stała się aktywna

Moja matka zawsze nie interesowała się mną, jej życie osobiste zawsze było priorytetem. A teraz chce, żebym się nią opiekowała

Moja matka dzwoni do mnie kilka razy dziennie. Jeśli tak dalej pójdzie, rozwiedziemy się z mężem