Kamil Durczok, podobnie jak wielu fanów twórczości Krawczyki, obejrzał film o słynnej piosenkarce.
Po tym, co zobaczył, napisał o swoich emocjach na Twitterze.
Wiadomo, że legendarny artysta opuścił szpital przed Wielkanocą, gdzie był z powodu koronawirusa.
Ale jak się okazało, zdrowie piosenkarza zawiodło i coś poszło nie tak.
W poniedziałek 5 kwietnia jego menadżer ogłosił śmierć Krawczyka.
Artysta jeszcze przed śmiercią uspokajał swoich fanów, zaszczepiając w ich sercach wiarę w dobry wynik obecnej sytuacji.
Wracam do zdrowia. Nie martwcie się o mnie, z dnia na dzień czuję się coraz lepiej. Bóg działa rękoma ludzi. Dziękuję Bogu, że żyję – powiedział na łamach Super Expressu.
Niestety Andrzej Kosmala przyniósł złe wieści.
Przyczyną śmierci Krzysztofa Krawczyka były choroby współistniejące. Artysta zasłabł i dziś trafił do łódzkiej placówki – poinformowano w Serwisu Info.
Z artystą pożegnało się wiele znanych osób, publikując posty pełne miłości i szacunku dla Krzysztofa Krawczyka. Prezydent naszego kraju również napisał kilka łamiących serce słów.
Odszedł Krzysztof Krawczyk. Młodzi może lekceważą taką muzykę albo nawet nie znają, ale nie ma wątpliwości, że jakiś rozdział w polskiej muzyce i rozrywce się zamknął. Z pewnością był Postacią. Tacy Artyści odchodzą ale nie umierają. Żyją w swojej twórczości. RiP – czytamy we wpisie.
Tak o filmie, który zobaczył o artyście, mówił Kamil Durczok.
Oglądam w #kurwizja (sorry, @tvn24 z Kuligowską spierdo..ł ten wieczór centralnie) film o Krawczyku. I widzę 20 tysi człowieków śpiewających z Nim, słowo w słowo, jeden z największych hitów. Adrian @AndrzejDuda , the fu……k, co ty bredzisz??? że młodzi nie znają???
Ewa Krawczyk pomogła mężowi przeżyć kryzys wiary. Jak ona to zrobiła
Co wiadomo o życiu osobistym Krzysztofa Krawczyka? Dawno skrywany sekret ujrzał światło dzienne
Na scenie była pewna siebie, wyrazista i zapamiętywana od pierwszego wejścia, a jej obecność przyciągała…
Na scenie potrafiła wzruszyć tysiące ludzi jednym zdaniem skierowanym do matki, a publiczność widziała łzy,…
Na ekranie wszystko wyglądało naturalnie, jakby nie było w tym żadnej gry. Spojrzenia, tempo dialogów,…
Nie odchodził nagle ze sceny i nie było jednego momentu, w którym wszystko się skończyło,…
Nie zaczęło się od wielkich deklaracji ani od historii, które trafiają na pierwsze strony gazet.…
Nie był celebrytą w dzisiejszym znaczeniu tego słowa i nigdy nie budował swojej popularności na…