Rozrywka

Jan Borysewicz, pomimo udanej kariery muzycznej, jest również ojcem dwóch córek. Z jedną z nich ma dobre relacje, a jak wygląda sytuacja z drugą

Jan Borysewicz przez dekady podbijał polską scenę rockową i stworzył piosenki, które zna kilka pokoleń Polaków.

Na koncertach Lady Pank przyciąga uwagę gitarą, sceniczną energią i charakterystycznym stylem. Jednak za sukcesem, który przyniósł mu ogromną popularność, kryje się prywatna historia, o której mówi znacznie trudniej niż o muzyce.

Muzyk ma dwie córki, Joannę i Alicję, ale jego relacje z nimi są zupełnie różne. Sam przyznał, że z młodszą córką utrzymuje codzienny kontakt, chociaż mieszka ona we

Włoszech, natomiast ze starszą rozmawia jedynie od czasu do czasu. „To jest dla mnie bliska, ale jednocześnie obca osoba” — tak opisał relację z Joanną w rozmowie z Marcinem Prokopem.

Za tymi słowami kryje się historia błędów młodości, nieobecności i więzi, której nie udało się odbudować w taki sposób, jakiego mógłby oczekiwać ojciec.

Screenshot

Borysewicz nigdy nie próbował przedstawiać się jako człowiek, który w każdej dziedzinie życia podejmował właściwe decyzje. W rozmowie wykorzystanej w książce „Mniej obcy” otwarcie przyznał, że musiał dopiero dorosnąć do ojcostwa.

Kiedy pod koniec lat 70. na świecie pojawiła się jego pierwsza córka, sam był bardzo młody. W tym samym czasie przeżywał osobiste dramaty, a jego życie zaczynało zmieniać się w zawrotnym tempie.

Nie był przekonany, czy potrafi utrzymać rodzinę i sprostać nowym obowiązkom. Ostatecznie poślubił matkę Joanny, Danutę, ale ich wspólna przyszłość nie potoczyła się tak, jak mogliby sobie wyobrażać.

W tamtym okresie Borysewicz coraz mocniej angażował się w muzykę. W 1978 roku dołączył do Budki Suflera, a kilka lat później rozpoczął pracę nad projektem, który odmienił polską scenę rockową.

W 1982 roku współtworzył Lady Pank, a zespół bardzo szybko zdobył ogromną popularność. Zaczęły się koncerty, wyjazdy, nagrania i życie podporządkowane kolejnym zawodowym planom.

Muzyk przeprowadził się z Wrocławia do Warszawy, a obowiązki związane z rozwijającą się karierą coraz bardziej oddalały go od córki. Po latach sam przyznał, że jego ojcostwo stopniowo zeszło na dalszy plan.

Nie był gotowy na odpowiedzialność, która wiązała się z wychowywaniem dziecka, a kiedy kariera nabrała rozpędu, nie potrafił już znaleźć właściwej równowagi.

Joanna dorastała przede wszystkim przy matce. Borysewicz nie ukrywał, że ich relacja nie rozwijała się w sposób, który pozwoliłby im stworzyć bliską więź.

Kiedy po latach ponownie zbliżyli się do siebie, córka miała już własne doświadczenia i problemy, a ojciec nie potrafił nadrobić czasu, którego nie spędzili razem.

W rozmowie z Prokopem przyznał, że spotkania z Joanną przypominały mu niekiedy kontakty znajomych, a nie relację rodzica z dzieckiem. Mówił o tym z żalem, ale bez udawania, że potrafi jednym gestem naprawić przeszłość.

Muzyk wracał również do pytania, czy powtórzył błędy swojego ojca. Odpowiedział twierdząco.

W jego słowach było sporo samokrytyki, ale również świadomość, że relacji rodzinnych nie da się odbudować wyłącznie na podstawie poczucia obowiązku.

Screenshot

Borysewicz podkreślał, że Joanna ma dziś własne życie, a ich kontakty są sporadyczne. Zdarza im się składać sobie życzenia z okazji świąt, jednak nie utrzymują tak bliskiej więzi, jaką chciałby mieć z córką. Jednocześnie zaznaczał, że kocha ją i nie chce udawać relacji, której przez lata nie udało im się stworzyć.

Warto pamiętać, że to jego osobista relacja z rodzinnej historii — Joanna może postrzegać wspólną przeszłość inaczej.

Zupełnie inaczej wygląda jego więź z młodszą córką Alicją. Dziewczyna przyszła na świat w 1997 roku, kiedy Borysewicz był już w innym momencie życia.

Sam wspominał, że gdy wynosił ją ze szpitala, ogarnęło go ogromne szczęście. Opisywał to jako doświadczenie, które przyszło w odpowiednim czasie i uświadomiło mu, jak bardzo zmienił się przez lata.

Nie chodziło jedynie o to, że miał kolejne dziecko. Był dojrzalszy i inaczej rozumiał swoją rolę w rodzinie. Alicja stała się mu bardzo bliska, a ich relacja przetrwała również wtedy, gdy wyjechała z Polski.

Dziś młodsza córka muzyka studiuje i mieszka we Włoszech, ale odległość nie przeszkadza im w utrzymywaniu częstego kontaktu.

Borysewicz mówił, że rozmawiają nawet kilka razy dziennie. To wyraźny kontrast w porównaniu z relacją z Joanną.

W jego opowieści Alicja jest osobą, z którą ma naturalną bliskość i zrozumienie, podczas gdy starsza córka pozostała kimś, kogo zna jako członka rodziny, ale z kim nie dzieli codzienności.

Sam artysta nie ukrywa, że te różnice są dla niego trudne, choć nie zamierza przedstawiać całej historii jako prostego podziału na dobre i złe relacje.

Życie rodzinne Borysewicza przez długi czas ustępowało miejsca muzyce. Lady Pank stał się jednym z najważniejszych polskich zespołów lat 80., a takie utwory jak „Mniej niż zero”, „Kryzysowa narzeczona”, „Zawsze tam, gdzie Ty” czy „Zamki na piasku” na stałe weszły do historii krajowego rocka.

Borysewicz odpowiadał za charakterystyczne brzmienie grupy, komponował przeboje i rozwijał własne projekty, występując także pod pseudonimem Jan Bo.

Muzyka dała mu ogromne możliwości, ale oznaczała także długie nieobecności, intensywny tryb życia i decyzje, których konsekwencje odczuwała rodzina.

W późniejszych latach muzyk coraz otwarciej mówił o tym, że sukces zawodowy nie oznacza automatycznie udanego życia osobistego. W jego biografii nie brakowało związków, rozstań i zmian.

W 2025 roku poślubił Małgorzatę Burlewicz, z którą wcześniej przez lata pozostawał w nieformalnym związku.

Dziś nadal koncertuje z Lady Pank, a jednocześnie chętniej opowiada o doświadczeniach, które kiedyś pozostawiał poza zasięgiem publiczności.

Nie próbuje już przedstawiać swojego życia jako niekończącej się rockowej przygody. Zamiast tego przyznaje, że pewnych błędów nie można cofnąć, a relacje z bliskimi wymagają czegoś więcej niż zapewnień.

Historia jego córek jest jednym z najbardziej osobistych przykładów tej refleksji. Z Alicją udało mu się zbudować więź opartą na regularnym kontakcie i wzajemnej bliskości.

Z Joanną nie wyszło tak, jak mógłby sobie życzyć. Muzyk nie ukrywa, że w młodości zabrakło mu gotowości do ojcostwa, a późniejsze próby zbliżenia nie zmieniły całkowicie sytuacji.

Nie oznacza to jednak, że przestał uważać Joannę za córkę czy że wymazuje ją ze swojego życia. Sam podkreślał, że ją kocha, choć ich codzienność wygląda zupełnie inaczej niż w przypadku młodszego dziecka.

Dziś Jan Borysewicz ma za sobą ponad cztery dekady wielkiej kariery, tysiące koncertów i utwory, które wciąż brzmią na polskich scenach.

Jego gitarowe riffy stały się częścią muzycznej historii kraju, ale za nimi pozostaje człowiek, który dopiero z czasem zrozumiał, że rodzinnych więzi nie da się budować na odległość. W jego życiu były wybory, których żałuje, i relacje, których nie potrafił naprawić.

Są też takie, które przynoszą mu dziś wiele radości. Najbardziej wymowne w tej opowieści jest to, że Borysewicz nie próbuje już udawać, iż z każdą córką łączy go identyczna więź.

Mówi otwarcie o bliskości z Alicją i dystansie wobec Joanny. Nie jest to łatwy obraz rodzinnego życia, ale właśnie dlatego brzmi prawdziwie.

Za legendą Lady Pank stoi nie tylko gitarzysta, którego piosenki zna cała Polska, lecz także ojciec, który po latach potrafi przyznać, że kariera zabrała mu coś, czego nie da się odzyskać.

A świadomość ta, choć bolesna, pozostaje częścią jego historii równie ważną jak muzyczne sukcesy.

Syn Kory, Szymon, w wieku 10 lat dowiedział się, kim był jego prawdziwy tata. Polska wokalistka przez lata żyła w trójkącie z sąsiadem

Tusk pokazuje zdjęcie i rzuca pięć słów na adres prezydenta. Podpis mówi więcej, niż mogłoby się wydawać

Jaka jest prawda nt. związku Anity Werner i Kołodziejczyka. Tym razem Michał postanowił opowiedzieć całą prawdę o ich związku

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Syn Kory, Szymon, w wieku 10 lat dowiedział się, kim był jego prawdziwy tata. Polska wokalistka przez lata żyła w trójkącie z sąsiadem

Przez lata była jedną z najbardziej wyrazistych kobiet polskiej sceny muzycznej. Kora nie znosiła narzuconych…

5 godzin ago

Tusk pokazuje zdjęcie i rzuca pięć słów na adres prezydenta. Podpis mówi więcej, niż mogłoby się wydawać

Donald Tusk znów udowodnił, że czasem jeden krótki wpis potrafi wywołać większe zainteresowanie niż długie…

7 godzin ago

Jaka jest prawda nt. związku Anity Werner i Kołodziejczyka. Tym razem Michał postanowił opowiedzieć całą prawdę o ich związku

Anita Werner od lat kojarzy się widzom z profesjonalizmem, opanowaniem i powagą, z jaką prowadzi…

7 godzin ago

Czym zajmuje się córka Izy Kuny, Nadia Kurzelewska. Dlaczego przestała pojawiać się w przestrzeni publicznej

Przez lata trzymała się z dala od show-biznesu, choć nazwisko, które nosi, otwierałoby jej wiele…

9 godzin ago

Były partner Bianki Chajzer postanowił opowiedzieć o ich związku. Co takiego powiedział o obecnej żonie Filipa Chajzera

Związek Filipa Chajzera i Bianki od miesięcy przyciąga uwagę mediów, ale najnowsza wypowiedź mężczyzny, z…

18 godzin ago

Żona Adriana Szymaniaka po stracie męża rzadko pojawiała się publicznie. Teraz pierwszy raz od dłuższego czasu opublikowała szeroki post

Przez ostatni miesiąc Anita Szydłowska praktycznie zniknęła z przestrzeni publicznej. Po śmierci Adriana nie chciała…

2 dni ago