Internauci jak zwykle nie zawiedli swoimi komentarzami: „Jak gorąco”

Anna Mucha nie ma litości dla swoich fanów. Swoim najnowszym zdjęciem przyprawiła niektórych o zawał, a reszta ledwo się trzyma.

Anna Mucha, mimo że nie przebywa teraz w Polsce, nie ma zamiaru pozostawić fanów samym sobie. Dba o ich wrażenia wizualne i chętnie eksponuje ciało. Internauci są jak najbardziej zachwyceni.

Anna Mucha pokazała nogi aż do nieba

Aktorka postanowiła sprawić sobie mały urlop od pracy na planach reklamowych i filmowych. Poleciała do gorącego miejsca, które jeszcze trzyma w tajemnicy, ale bardzo możliwe, że niedługo zdradzi, gdzie wypoczywa.

Tym razem nie pokazała się na gorącej plaży, ale w wydaniu uważanym za grzeczne.

Ci, którzy byli nastawieni na opalone, szczupłe ciało w wyciętym bikini, muszą obejść się smakiem. Anna Mucha postanowiła zapozować w czarnym body, na które założyła chustę w geometryczny, beżowo-brązowy wzór.

Mimo obszerności i długości chusty, wiatr pokazał jej długie, zgrabne nogi.

Internauci jak zwykle nie zawiedli swoimi komentarzami

Nogi aktorki wydały się być jeszcze dłuższe, ponieważ założyła jasne espadryle na koturnie – buty na sznurkowej podeszwie.

Kolor zdecydowanie kontrastował z opalenizną i widać, że Anna czuła się w tej stylizacji jak prawdziwa bogini.

– Uff jak gorąco – napisała pod zdjęciem, chcąc zaznaczyć, że rzeczywiście zmaga się z upałem.

– Chyba jedyna „Mucha”, której bym nie zabił za latanie po pokoju – żart jednego z obserwatorów rzuca się w oczy.

– Halina, mam zawał – inny z nich użył słynnego cytatu ze „Świata według Kiepskich”.

– Gorąco i tak dużo ubrań na sobie? – nie mogła się nadziwić wierna fanka aktorki.

– Na mszy była? – spytał pan Krzysztof, nawiązując do kształtu budynku przypominającego bazylikę w Licheniu.

– Pani wygląd mąci ludziom w głowach! – żartobliwie zdenerwował się jeden z fanów.

.

Źródło: Instagram