screen Youtube
Ostatnio kobieta została zauważona na warszawskim lotnisku. Danuta była sama z walizkami, ale powodem jej pospiesznego wylotu z Polski było coś ważnego.
Niektórzy sugerowali nawet, że rozwodzi się z mężem, bo wyjeżdża gdzie indziej.
Tak jednak nie było. Kobieta wyjaśniła, że pewnego dnia obudziła się i zdała sobie sprawę, że musi wyjechać do Australii.
Bez wahania zarezerwowała więc bilet i poleciała do wymarzonego miejsca. Planuje zostać tam przez około miesiąc.
„Nie wiem, co mi się stało, ale poczułam, że bardzo chcę polecieć. Czeka mnie długi lot, ale pewnie po prostu go prześpię. Do tego lecę dobrą klasą, więc będzie wygodnie”- mówiła Danuta Martyniuk w rozmowie z «Faktem».
Danuta Martyniuk przybyła na lotnisko w towarzystwie ukochanego męża. Zapytana o to, jak udaje im się żyć razem tak długo i nie rozwieść się, żona piosenkarza odpowiedziała, że kluczem do ich silnego związku jest zrozumienie i cierpliwość.
„Nie będzie mnie w domu przez miesiąc. To długa podróż i długie wakacje, ale na krócej przy takiej wyprawie się nie opłaca. Będę wypoczywać, ale i zwiedzać. Chrześniaczka ma swój dom z ogrodem, a w nim jest wszystko. Są żaby, a nawet węże i koale, które ponoć są bardzo głośne”- zdradziła Danuta Martyniuk.
Przypomnijmy, że Danuta i Zenon Martyniukowie obchodzili niedawno 36. rocznicę ślubu. Ta para udowadnia wszystkim, że są dla siebie najważniejsi i bez względu na wszystko powinni trzymać się razem.
„Żadne z nas nigdy nie pomyślało o rozwodzie. Problemy trzeba rozwiązywać we dwoje, a nie oddzielać wszystko grubą kreską i szukać szczęścia Bóg wie gdzie. Kiedyś częściej się kłóciliśmy, ale teraz jest naprawdę dobrze. Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi”– mówił Martyniuk w rozmowie z „Super Expressem».
Mój były mąż postanowił wrócić do rodziny, ponieważ jego nowa żona nie kocha go tak bardzo jak ja
Kiedy dowiedziałem się, że moja żona ma romans ze swoim szefem, początkowo nie uwierzyłem. Wydawało…
Mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, liczyliśmy grosze na opłaty za media, razem zbieraliśmy pieniądze na zakupy,…
Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Teraz, kiedy jest stary, chce, żeby zaopiekował…
Długo odkładaliśmy pieniądze, odmawialiśmy sobie wypoczynku, pracowaliśmy na dwa etaty, ale nie przestawaliśmy marzyć o…
Kiedy wraz z mężem kupiliśmy dwupokojowe mieszkanie na kredyt, mam wrażenie, że to najszczęśliwszy moment…
Wszystko, co mamy, to nasz przytulny kącik, gdzie każda rzecz jest na swoim miejscu, a…