Rozrywka

Daliśmy naszemu synowi wszystko, aby zapewnić mu wygodne życie, ale to go tylko zepsuło: „Nie chcę robić interesów, zaoferuj je moim braciom”

Moja żona i ja mamy prawie pięćdziesiąt lat i wychowaliśmy czterech wspaniałych synów. Ale chociaż wszyscy są naszymi rodzicami, okazało się, że są bardzo różni.

Na przykład problemy, które mamy z naszym najstarszym synem, Tymonem, są pierwszymi, jakich doświadczamy.

Jesteśmy dość zamożną rodziną. Kiedy byłem młody, założyłem własny biznes, który od trzydziestu lat przynosi nam niezłe pieniądze.

Aktywnie inwestujemy w nieruchomości i często wyjeżdżamy na wakacje do najlepszych kurortów. I oczywiście dbamy o przyszły kapitał naszych dzieci.

Tymon, który ma teraz 23 lata, niedawno skończył studia. Kupiliśmy mu już własne mieszkanie i samochód. Zapewniliśmy mu wszystko, czego potrzebuje, aby niczego mu nie brakowało.

screen Youtube

A teraz czekamy, aż znajdzie pracę, którą polubi i która będzie w stanie utrzymać go w przyszłości.

Należy zauważyć, że naszym zwyczajem jest utrzymywanie naszych dzieci i bycie dla siebie górą.

Ale jednocześnie moja żona i ja zawsze staraliśmy się przekazać naszym dzieciom, że nie będziemy żyć wiecznie i nie będziemy w stanie pomagać im przez całe życie.

Nie było więc dla naszego syna zajęcia, które by mu odpowiadało. Tymon spędzał czas z przyjaciółmi, podróżował i uczęszczał na różne kursy. Nazywał to wszystko poszukiwaniem samego siebie.

Przez jakiś czas jego matka i ja nie biłyśmy na alarm. W końcu nasz syn był jeszcze młody, a nam daleko było do bycia tak mądrymi w jego wieku.

Ale z drugiej strony, zanim się obejrzymy, będzie chciał założyć rodzinę. A kto ją utrzyma, jeśli on sam nie będzie w stanie się utrzymać?

Oczywiście marzyłem o tym, by mój najstarszy syn dołączył do mojej firmy. To normalne, że rodzinny biznes jest przekazywany starszym dzieciom. Ale byłem już zmęczony ciągłą pracą i chciałem, żeby ktoś zawsze był przy mnie.

Ale mój syn powiedział, że nie jest zainteresowany moim biznesem. Aby robić to dobrze, trzeba mieć do tego pasję. A on nie może tego powiedzieć o sobie. Byłoby lepiej, gdybym przekazał biznes jednemu z jego braci.

Najciekawsze jest to, że byłem gotowy sfinansować każdy z jego pomysłów. Jeśli nie podobał mu się mój biznes, mógł otworzyć własny! To i tak było lepsze niż praca najemna.

Zwłaszcza że miałem oszczędności, aby mu pomóc. Czekałem jednak, aż Tymon przynajmniej przedstawi pomysł na biznes i zaproponuje mi swój plan. Pomogłabym we wszystkim. Ale mój syn w ogóle się nie ruszył.

Kilka miesięcy temu Tymon poznał dziewczynę. Moja matka i ja natychmiast zauważyłyśmy, jak oczy naszego syna zaczęły płonąć. To było tak, jakby został podmieniony!

W jednej z rozmów dał jasno do zrozumienia, że widzi Annę jako swoją przyszłą żonę. Tak więc propozycja małżeństwa była tuż za rogiem.

I wtedy zdałem sobie sprawę, że to moja szansa na zmotywowanie syna do aktywnego działania. Żona poparła mój pomysł. Kiedy więc Tymon po raz kolejny przyjechał do nas na weekend, usiedliśmy przy stole negocjacyjnym.

Powiedzieliśmy mu, że nie poznaliśmy jeszcze jego dziewczyny, ale widzimy, że mu się podoba. Rozumiemy, że ślub nie jest odległy. Ale chcemy dać ci znać od razu. Zapewniliśmy ci mieszkanie i samochód, pomożemy ci w organizacji ślubu, niech tak będzie.

Ale on będzie musiał zarobić na życie swoje i Anny. Tymon zapytał, czy jest jakaś inna opcja? Odpowiedziałem, że oczywiście, że tak. Albo ożeni się z Anną i sam utrzyma rodzinę, albo będziemy go wspierać, ale wtedy sami wybierzemy mu żonę.

Oczywiście nie zamierzałem tego robić. Zrozumiałem, że to ostatnia szansa, by zmusić syna do zrobienia czegoś. Jeśli ta Anna jest mu tak droga.

Tymon powiedział, że nigdy by nie pomyślał, że jego najbliżsi postawią mu takie ultimatum. Nie zamierza teraz udzielać żadnych odpowiedzi, musi pobyć sam ze sobą.

Po jego odejściu zaczęliśmy z żoną zastanawiać się, co z tym wszystkim zrobić. Zdaliśmy sobie sprawę, że nasz pomysł tylko jeszcze bardziej zagmatwał całą sytuację. Co więcej, to my byliśmy winni temu, że do tego doszło.

Powinniśmy byli od początku wychowywać Tymona na prawdziwego mężczyznę, a nie wymagać od niego tego, do czego nie był przyzwyczajony. Nie wiem, co ostatecznie stanie się z naszym najstarszym synem, ale z młodszymi na pewno będziemy zachowywać się inaczej.

Moja córka chce dobrze żyć, ale na koszt mój i mojego męża. Może czas z tym skończyć, bo to jej szkodzi

Mój mąż przyprowadził do domu kolegę, którego zostawiła żona. Teraz jestem gotowa opuścić mojego męża: „Zostanie z nami, dopóki nie poukłada sobie życia”

Była żona mojego męża domaga się, aby ich dziecko miało zapewnione wszystko to, co nasze. A ja kupuję wszystko dla naszego dziecka: „Powinnaś więcej zarabiać”

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Tomasz Kot ma dorosłą, 19-letnią córkę, która poszła w jego ślady. Czy popularność jej taty miała jakiś wpływ na decyzję Blanki

Są takie nazwiska w polskim kinie, które nie potrzebują przedstawienia, bo przez lata stały się…

1 dzień ago

Popularna wokalistka z czasów PRL, Grażyna Świtała, miała prawdziwych fanów wśród swoich rodaków. Dlaczego piosenkarka tak wcześnie zakończyła swoją karierę wokalną

W czasach, gdy scena muzyczna w Polsce miała swój niepowtarzalny klimat, a artyści budowali popularność…

2 dni ago

Życie miłosne Jacka Borkowskiego. Aktor ma na koncie cztery małżeństwa, a obecnie jest żonaty z Jolantą Popławską, którą uważa za swoją prawdziwą miłość

W jego życiu uczucia zawsze zajmowały miejsce pierwszoplanowe, a Jacek Borkowski nigdy nie ukrywał, że…

2 dni ago