Rozrywka

Dałam wszystko, co oszczędzałam przez 10 lat na ślub córki, a teraz usłyszałam od niej i zięcia: „Mogłaś spróbować zaoszczędzić więcej”

Niedawno moja jedyna córka wyszła za mąż. Naprawdę nie mogłam się doczekać tej chwili, od dzieciństwa rozmawiałyśmy o tym, jak to powinno wyglądać.

Zaplanowaliśmy kolor sukni i wszystkie szczegóły wystroju, a nawet menu w najdrobniejszych szczegółach.

Od tego czasu minęło wiele lat, a Lara, imię mojej córki, pewnie już nawet nie pamięta naszych spotkań i tylko ja od czasu do czasu je wspominam.

Wychowywałam Larę sama, mój mąż wcześnie zmarł, a ja nie chciałam nowego związku, ciągle pracowałam. Kiedy zdałam sobie sprawę, że stać mnie na to, by odłożyć trochę pieniędzy dla córki, zaczęłam to robić.

W wieku 22 lat Lara poznała wspaniałego mężczyznę, Grzegorza, i niemal natychmiast zaczęli razem mieszkać. Wiedziałam, że córka nie zostanie ze mną na zawsze, więc zawczasu przygotowałam się na jej odejście z rodzinnego gniazda.

screen Youtube

W sobotni poranek przyszła do mnie ze swoim szwagrem, aby powiedzieć mi o zbliżającym się ślubie.

Pogratulowałam im i przypomniałam sobie, że przez wiele lat oszczędzałam pieniądze dla Lary. Postanowiłam więc dać im je na wesele. W dniu ślubu spotkałam rodziców Grzegorza, wyglądali przyzwoicie i podarowali młodej parze samochód.

Cieszyłam się razem z córką, w jej oczach widać było radość i podekscytowanie. Ja też nie przyszłam z pustymi rękami, dałam córce 30 tysięcy złotych.

Rozumiem, że to niewiele, ale to było wszystko, co miałam. Z pensji w fabryce nie da się wiele zaoszczędzić, a część tych pieniędzy wzięłam na studia.

Córka i zięć podziękowali mi i wzięli kopertę, a następnego dnia zadzwoniła do mnie Lara i zaczęła krzyczeć, że zaoszczędziłam 30 tys. zł na mój jedyny dok:

„Mogłaś spróbować zaoszczędzić więcej, albo wziąć kredyt”.

Zaczęłam płakać, nie sądziłam, że to dla niej takie ważne, myślałam, że moja uwaga jest dla niej najcenniejsza, ale okazało się, że nie. W dodatku rodzice

Grzegorza dali im samochód, a ja jestem złą matką. Cóż, nie mam jej tego za złe, ale gdzieś głęboko w sercu czaiła się mała uraza.

Janusz Gajos stał się legendarnym aktorem, który pozytywnie wpłynął na swoich widzów: „Nigdy się nie przejmuję tym, czy gram pisarza, lekarza, hydraulika, ponieważ zawsze gram człowieka”

Chciałam jak najlepiej dla mojej córki i jej rodziny, ale okazało się inaczej: „Zabierajcie swoje koperty i idźcie stąd”

Kiedy odziedziczyłam mieszkanie po babci, pomyślałam, że możemy zacząć tam mieszkać, ale moja teściowa i mąż mieli inne plany

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Teściowa przyszła do nas z wizytą bez zaproszenia. Kiedy wróciłam do domu, usłyszałam jej rozmowę z moim mężem: „Mówię ci, że to nie jest twój syn”

Teściowa zawsze miała zwyczaj wtrącać się w nasze życie. Mogła zadzwonić w środku nocy i…

2 godziny ago

Kiedy dowiedziałem się, że moja żona ma romans ze swoim szefem, początkowo nie uwierzyłem. Prawda okazała się taka, że wszyscy od dawna o tym wiedzieli

Kiedy dowiedziałem się, że moja żona ma romans ze swoim szefem, początkowo nie uwierzyłem. Wydawało…

3 godziny ago

Długo spotykałam się z Alanem, mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu. A kiedy dowiedział się, że wkrótce będę miała własne mieszkanie, zaproponował mi małżeństwo

Mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, liczyliśmy grosze na opłaty za media, razem zbieraliśmy pieniądze na zakupy,…

9 godzin ago

Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Teraz, kiedy jest stary, chce, żebym zaopiekował się nim: „Jestem twoim ojcem, więc musisz mi pomóc”

Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Teraz, kiedy jest stary, chce, żeby zaopiekował…

10 godzin ago

Wraz z mężem przyjechaliśmy do mieszkania, a tam mieszkali lokatorzy, których wprowadzili poprzedni właściciele: „Przecież i tak jeszcze się nie wyprowadzacie”

Długo odkładaliśmy pieniądze, odmawialiśmy sobie wypoczynku, pracowaliśmy na dwa etaty, ale nie przestawaliśmy marzyć o…

11 godzin ago