Rozrywka

Czy Szymon Hołownia opuszcza Polskę. Wieści o jego planach szybko obiegły kraj

Szymon Hołownia może wkrótce zamienić sejmowe korytarze na dyplomatyczne gabinety w Watykanie.

Według najnowszych doniesień medialnych były marszałek Sejmu poważnie rozważa objęcie stanowiska ambasadora Polski przy Stolicy Apostolskiej.

Jeszcze niedawno pojawiały się spekulacje, że może dołączyć do rządu Donalda Tuska. Teraz coraz więcej wskazuje na zupełnie inny scenariusz.

Sprawa nabrała rozgłosu, bo Hołownia przez lata budował pozycję polityka, który chce zmieniać polskie życie publiczne, a dziś może zdecydować się na pracę z dala od krajowej sceny.

Nie oznacza to jednak, że jego wyjazd jest już przesądzony. Kandydatura ma być konsultowana z Watykanem, a do nominacji potrzebna jest zgoda prezydenta Karola Nawrockiego.

Tymczasem procedura obsadzania ambasad pozostaje przedmiotem sporu między prezydentem a rządem. Przed Hołownią stoi więc szansa na nowy rozdział, ale także kilka poważnych przeszkód.

Według ustaleń dziennikarzy polityk rzeczywiście ma być zainteresowany wyjazdem. Rozmówcy związani z jego środowiskiem wskazują, że chce znaleźć dla siebie nowe miejsce poza krajową polityką.

Dla jednych byłaby to naturalna zmiana zawodowa, dla innych — zaskakujący finał kariery człowieka, który jeszcze niedawno kierował obradami Sejmu i należał do najważniejszych twarzy koalicji rządzącej.

Sam fakt rozważania nominacji nie oznacza jednak, że Hołownia został już ambasadorem ani że otrzymał ostateczną propozycję. Na razie mamy do czynienia z medialnymi ustaleniami i rozmowami dotyczącymi możliwej kandydatury.

Watykan nie jest przypadkowym kierunkiem. Zanim Hołownia wszedł do polityki, przez lata pracował jako dziennikarz, publicysta i autor książek o religii, Kościele oraz sprawach społecznych.

Był jedną z rozpoznawalnych postaci katolickiej publicystyki w Polsce. Dwukrotnie próbował również swoich sił w nowicjacie dominikanów, choć ostatecznie nie zdecydował się na życie zakonne.

Zna więc tematykę religijną nie tylko z publicznych wystąpień, lecz także z własnych poszukiwań i wieloletniej pracy. Placówka dyplomatyczna przy Stolicy Apostolskiej mogłaby połączyć część jego wcześniejszych doświadczeń z nowymi obowiązkami.

Z drugiej strony ambasador to nie publicysta ani polityk występujący przed kamerą. To funkcja wymagająca znajomości dyplomatycznych procedur, umiejętności negocjacji i reprezentowania interesów państwa za granicą.

Droga do tego momentu była długa i pełna zmian. Szymon Hołownia urodził się 3 września 1976 roku w Białymstoku. To tam dorastał i ukończył liceum.

Szymon bardzo chce wyjechać do Watykanu. Dobrze by się tam odnalazł.

Później rozpoczął studia psychologiczne w Warszawie, ale nie uzyskał dyplomu. Coraz mocniej pochłaniała go praca w mediach. Pisał do „Gazety Wyborczej”, „Newsweeka”, „Rzeczpospolitej” i „Tygodnika Powszechnego”.

Zajmował się tematyką społeczną, religijną i etyczną, a jego teksty często wykraczały poza bieżące wydarzenia. Umiał mówić o trudnych zagadnieniach przystępnym językiem, bez akademickiego dystansu.

Z czasem zaczął również występować przed kamerą, a jego popularność znacznie wzrosła.

Miliony widzów poznały go dzięki programowi „Mam talent!”, który współprowadził z Marcinem Prokopem.

Ich duet opierał się na odmiennych charakterach: Prokop wnosił do programu ironię i dystans, Hołownia zaś często reagował emocjonalnie, żartował i z łatwością nawiązywał kontakt z uczestnikami.

Przez lata był kojarzony głównie z telewizją rozrywkową oraz publicystyką religijną. Mało kto mógł wtedy przewidzieć, że w przyszłości stanie na czele polskiego parlamentu.

Jednocześnie rozwijał działalność społeczną i charytatywną. Założył Fundację Kasisi oraz Fundację Dobra Fabryka, które wspierają ludzi w trudnej sytuacji, między innymi w Afryce i Azji.

Ten etap jego życia miał istotny wpływ na późniejszy wizerunek polityka zainteresowanego nie tylko sporami partyjnymi, ale również pomocą potrzebującym.

W 2020 roku Hołownia zdecydował się wystartować w wyborach prezydenckich jako kandydat niezależny. Jego kampania była dla wielu obserwatorów zaskoczeniem.

Nie miał za sobą dużej partii, ale przyciągnął wyborców zmęczonych tradycyjnym podziałem politycznym. Zdobył 13,87 proc. głosów i zajął trzecie miejsce.

Choć nie wszedł do drugiej tury, uzyskany wynik pokazał, że potrafi zgromadzić wokół siebie znaczącą grupę wyborców. Wkrótce powołał ruch Polska 2050, a później przekształcił go w partię polityczną.

Kolejnym przełomem były wybory parlamentarne w 2023 roku. Polska 2050 wystartowała wspólnie z Polskim Stronnictwem Ludowym w ramach Trzeciej Drogi.

Po zwycięstwie koalicji opozycyjnej Hołownia został 13 listopada 2023 roku marszałkiem Sejmu. Dla człowieka, który wcześniej prowadził telewizyjne programy i pisał książki, był to awans do ścisłego kierownictwa państwa.

Jako marszałek próbował zmienić sposób prowadzenia obrad, przywrócić im większą dynamikę i uczynić Sejm bardziej dostępnym dla obywateli.

Jego wystąpienia często wywoływały emocje, a charakterystyczny styl szybko stał się tematem komentarzy. Jedni cenili go za bezpośredniość, inni krytykowali za widowiskowość i nieprzewidywalność.

Funkcję marszałka pełnił do listopada 2025 roku, kiedy zastąpił go Włodzimierz Czarzasty. Hołownia pozostał w Sejmie jako wicemarszałek.

W tym samym okresie zakończył się również kolejny ważny etap jego kariery partyjnej.

Przestał kierować Polską 2050, a po nieudanych staraniach o stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców zaczął szukać innych możliwości zawodowych.

Według medialnych doniesień rozważał również rolę w rządzie Donalda Tuska, ale ten scenariusz nie doprowadził do objęcia przez niego ministerialnej funkcji.

Na tym tle pomysł wyjazdu do Watykanu przestał wyglądać jak przypadkowa plotka, a zaczął być postrzegany jako jedna z realnych dróg jego dalszej kariery.

Nie wszyscy odbierają ten pomysł tak samo. Część komentatorów widzi w nim próbę zmiany zawodowego otoczenia po okresie politycznych niepowodzeń.

Inni zwracają uwagę, że Hołownia nadal ma mandat poselski i pozostaje zaangażowany w prace parlamentarne.

W jego otoczeniu pojawiają się więc pytania, dlaczego miałby jednocześnie zabiegać o ważną rolę w klubie parlamentarnym, a zarazem przygotowywać się do wyjazdu.

Tego rodzaju sprzeczności pokazują, że jego plany nie muszą być jeszcze ostatecznie ustalone. Polityk nieraz zmieniał kierunek działania, a ostatnie lata pokazały, że jego przyszłość trudno przewidzieć z dużym wyprzedzeniem.

Największą niewiadomą pozostaje stanowisko prezydenta. Karol Nawrocki ma istotną rolę w procedurze nominacji ambasadorskiej, a obecnie obsadzanie polskich placówek dyplomatycznych jest uwikłane w spór między Pałacem Prezydenckim i rządem.

W wypowiedzi dla RMF FM Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta, zwracał uwagę, że Hołownia nie jest zawodowym dyplomatą.

Nie wykluczył jednak rozmów o kandydaturze, jeśli wrócą uzgodnienia dotyczące obsady placówek. Oznacza to, że nawet przy zainteresowaniu ze strony Hołowni i przychylnym nastawieniu części rządu droga do nominacji wciąż pozostaje otwarta i niepewna.

Prywatnie Szymon Hołownia od lat związany jest z Urszulą Brzezińską-Hołownią, pilotką wojskową, która latała na myśliwcach MiG-29.

Pobrali się w 2016 roku i wspólnie wychowują dwie córki, Marię i Elżbietę. Hołownia konsekwentnie chroni rodzinę przed nadmiernym zainteresowaniem mediów.

Nawet wtedy, gdy jego popularność gwałtownie wzrosła podczas kampanii prezydenckiej, nie zamierzał opowiadać publicznie o każdym szczególe życia domowego.

Jego żona również przez długi czas pozostawała poza światem politycznych wystąpień.

To ważny element jego biografii, ponieważ wizerunek polityka budował nie tylko na argumentach i programie, ale także na przekonaniu, że życie prywatne nie powinno stawać się kolejnym polem publicznego sporu.

W pewnym sensie ewentualna misja w Watykanie byłaby powrotem do tematów, które towarzyszyły mu jeszcze przed wejściem do polityki.

Hołownia przez lata pisał o religii, angażował się w działalność społeczną i rozmawiał o miejscu Kościoła w życiu współczesnego człowieka.

Jeśli otrzyma nominację, będzie musiał jednak odnaleźć się w zupełnie nowej roli. Zamiast codziennych debat sejmowych czekałyby go spotkania dyplomatyczne, reprezentowanie Polski i budowanie relacji ze Stolicą Apostolską.

To wyzwanie odmienne od pracy polityka krajowego, choć jego wcześniejsze doświadczenia mogą okazać się przydatne.

Czy Szymon Hołownia rzeczywiście opuści Polskę? Na dziś nie ma podstaw, by ogłaszać, że decyzja została podjęta i sfinalizowana.

Są natomiast poważne doniesienia o jego zainteresowaniu stanowiskiem ambasadora przy Watykanie, a także informacje o konsultowaniu kandydatury.

Wszystko zależy od dalszego przebiegu procedury i decyzji, które nie należą wyłącznie do niego. Dla człowieka, który przeszedł drogę od dziennikarstwa i telewizji do kierowania Sejmem, byłby to kolejny radykalny zwrot.

Jeśli tak się stanie, Hołownia znajdzie się w zupełnie innym miejscu niż to, w którym jeszcze niedawno przemawiał do posłów.

Jeśli nominacja nie dojdzie do skutku, pozostanie w polskiej polityce i będzie musiał zdecydować, jaką rolę chce w niej odgrywać.

Jedno jest pewne: jego następny krok będzie uważnie obserwowany. W przypadku Szymona Hołowni historia nieraz pokazała, że droga zawodowa nie prowadzi prosto od jednego stanowiska do kolejnego.

Teraz przed nim może otworzyć się zagraniczny rozdział, ale jego finał wciąż zależy od decyzji, które dopiero mają zapaść.

Najnowsze doniesienia dotyczące programu „Sprawa dla reportera”. Przez 40 lat w sprawie Elżbiety Jaworowicz nie nastąpiły żadne zmiany, aż tu nagle, przed emisją nowego odcinka, wszystko wyszło na jaw

Krzysztof Jackowski postanowił porozmawiać o najbliższej przyszłości naszego kraju. Co zaniepokoiło jasnowidza, gdy mówił o roku 2028

Lubomirski-Lanckoroński, mimo swojego szlacheckiego statusu, stara się być zwykłym Polakiem. Opowiedział też prawdę o swojej drugiej żonie

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Krzysztof Jackowski postanowił porozmawiać o najbliższej przyszłości naszego kraju. Co zaniepokoiło jasnowidza, gdy mówił o roku 2028

Krzysztof Jackowski znów spojrzał w przyszłość i tym razem wskazał rok, który według niego może…

9 godzin ago

Lubomirski-Lanckoroński, mimo swojego szlacheckiego statusu, stara się być zwykłym Polakiem. Opowiedział też prawdę o swojej drugiej żonie

Nazwisko zobowiązuje, a rodzinne tradycje potrafią wyznaczać człowiekowi drogę jeszcze zanim sam zdecyduje, kim chce…

1 dzień ago

Ewa Bilan-Stoch i Kamil Stoch korzystają z okazji i cieszą się życiem w pełni. O czym teraz się zastanawiają

Ewa Bilan-Stoch i Kamil Stoch przez lata żyli według kalendarza, który wyznaczał rytm całej ich…

1 dzień ago

Patrycja Markowska zdecydowała się na szczere wyznanie. Piosenkarka miała za sobą niełatwy okres i ma się czym podzielić

„Ciężko mi żegnać lato…” — napisała Patrycja Markowska w mediach społecznościowych. Do krótkiego wpisu dołączyła…

2 dni ago

Gwiazda serialu „Na Wspólnej” w pewnym momencie podjęła ważną decyzję. Powód był oczywisty

Aleksandra Konieczna należy do tych aktorek, których nie da się łatwo zapomnieć. Wystarczy przypomnieć sobie…

2 dni ago