Rozrywka

Czy Irena Santor kończy karierę. TVP opublikowało komunikat i podało szczegóły

Przez ponad siedem dekad wychodziła na scenę, a jej głos stał się częścią polskiej pamięci. „Powrócisz tu”, „Maleńki znak”, „Tych lat nie odda nikt” czy „Już nie ma dzikich plaż” znają kolejne pokolenia.

Dziś Irena Santor ma 91 lat i choć od kilku lat oficjalnie pozostaje na artystycznej emeryturze, wciąż potrafi pojawić się przed publicznością.

Najnowszy komunikat TVP znów rozbudził pytania, czy tym razem legenda polskiej estrady rzeczywiście żegna się ze sceną. Stacja zapowiedziała dokument „Irena Santor.

Magiczny jeden krok”, w którym artystka wraca do najważniejszych momentów swojego życia, mówi o karierze, miłości, przemijaniu i o tym, co zostaje po człowieku.

TVP określiło jej drogę artystyczną jako tę, która „powoli zmierza do końca”. Nie jest to jednak nowe oświadczenie Santor o zakończeniu kariery. Artystka podjęła taką decyzję już w 2021 roku, choć później jeszcze nie raz wracała na scenę.

Jej historia zaczęła się z dala od wielkich teatrów i sal koncertowych. Irena Wiśniewska urodziła się 9 grudnia 1934 roku w Papowie
Biskupim, a dzieciństwo spędziła między innymi w Solcu Kujawskim.

Od początku było wiadomo, że ma niezwykły głos. Jako nastolatka trafiła pod opiekę Tadeusza Sygietyńskiego i w 1951 roku została przyjęta do „Mazowsza”.

Miała wtedy zaledwie 16 lat. W zespole spędziła osiem lat, ucząc się nie tylko śpiewu, ale też sceny, dyscypliny i pracy, która wymagała nieustannych podróży.

To właśnie tam narodziła się pierwsza wielka artystyczna wersja Ireny Santor, choć wtedy występowała jeszcze pod swoim panieńskim nazwiskiem.

Rok 1959 przyniósł przełom. Santor rozpoczęła karierę solową i bardzo szybko przestała być kojarzona wyłącznie z zespołem „Mazowsze”.

Jej głos pojawiał się w radiu, filmach i na największych scenach. Śpiewała w Europie, obu Amerykach, Azji i Australii.

Przez lata współpracowała z najwybitniejszymi autorami polskiej piosenki, a kolejne utwory trafiały do kanonu rodzimej muzyki rozrywkowej.

Nagrała dziesiątki płyt, zdobywała nagrody na festiwalach w Opolu i Sopocie, a w 2017 roku została pierwszą polską piosenkarką uhonorowaną doktoratem honoris causa Akademii Muzycznej w Łodzi.

Jej kariera nigdy nie opierała się na chwilowej popularności. Santor przez dekady po prostu była obecna.

Za elegancką artystką ze sceny kryło się jednak życie, którego najtrudniejszych rozdziałów przez wiele lat niemal nie pokazywała publicznie.

Irena Santor wyszła za mąż za skrzypka Stanisława Santora. To on miał ogromny wpływ na jej rozwój muzyczny i jako pierwszy dostrzegał wiele niuansów, które później pomagały jej budować własny styl.

Ich małżeństwo trwało 19 lat, ale zakończyło się rozwodem. W 1959 roku Irena urodziła córkę Sylwię, która zmarła zaledwie dwa dni po narodzinach.

O tej tragedii przez dekady milczała, traktując ją jako najbardziej osobistą część swojego życia. Dopiero po latach zdecydowała się powiedzieć publicznie, że właśnie to doświadczenie na zawsze zmieniło jej życie.

Później w jej życiu pojawił się Zbigniew Korpolewski. Poznali się w środowisku Teatru Syrena i początkowo wcale nie byli sobie szczególnie bliscy.

Z czasem jednak stworzyli związek, który przetrwał ponad cztery dekady. Nie potrzebowali ślubu, a Santor przez lata mówiła o nim jak o swoim mężu.

Korpolewski był reżyserem, dyrektorem teatrów i człowiekiem związanym z estradą, więc oboje doskonale rozumieli specyfikę życia artystycznego.

„Film ukazuje ikonę polskiej piosenki, której artystyczna droga powoli zmierza do końca. Santor dzieli się wspomnieniami i osobistymi refleksjami dotyczącymi kariery, sukcesu, miłości i przemijania” – czytamy na stornie TVP.

Jego śmierć w 2018 roku była dla piosenkarki ogromnym ciosem. Po jego odejściu mówiła o pustce, której nie da się łatwo wypełnić, i o codzienności, która nagle stała się zupełnie inna.

Santor miała również swoje trudne momenty zdrowotne. Przeszła chorobę nowotworową, o czym później mówiła otwarcie, zachęcając kobiety do regularnych badań.

„Ekipa filmowa jako jedyna towarzyszyła artystce podczas jej ostatniej trasy koncertowej. Twórcy odwiedzili również najważniejsze miejsca na mapie jej życia, takie jak Solec Kujawski, Trójmiasto, Warszawa czy Karolin – siedzibę Mazowsza”.

Jednocześnie przez lata udowadniała, że wiek nie odbiera jej ani muzykalności, ani ciekawości świata. Kiedy oficjalnie zakończyła karierę estradową w 2021 roku, nie oznaczało to całkowitego zniknięcia.

Pojawiała się w telewizji, podczas ważnych wydarzeń i jubileuszy, a kiedy wychodziła przed publiczność, nadal spotykała się z ogromnym ciepłem.

Jednym z najważniejszych momentów ostatnich lat był jubileusz 90. urodzin. Później Santor znów dała się namówić na występy.

W maju 2026 roku zaśpiewała podczas koncertu w Bogatyni. Sala była wypełniona po brzegi, a niemal dwugodzinny występ zakończył się owacją na stojąco.

„Co jest ważniejsze od tego, żeby zachować po sobie pamięć? Nic. Najważniejsze, żeby o nas chciano pamiętać, bo dopóty żyjemy, dopóki o nas pamiętają” – mówi Irena Santor.

We wrześniu tego samego roku w Teatrze Wielkim w Warszawie odbył się koncert z okazji 75-lecia jej pracy artystycznej.

To właśnie takie wydarzenia pokazują, że słowo „emerytura” w przypadku Santor nigdy nie oznaczało prostego odcięcia się od sceny.

Dlatego najnowszy komunikat TVP trzeba czytać przede wszystkim jako zapowiedź wyjątkowego podsumowania jej drogi, a nie jako nagłe ogłoszenie odejścia.

Dokument „Irena Santor. Magiczny jeden krok” powstawał przez pięć lat. Kamera towarzyszyła artystce także podczas jej ostatniej trasy koncertowej, odwiedzając miejsca związane z jej życiem, między innymi Solec Kujawski, Trójmiasto, Warszawę i Karolin, czyli siedzibę „Mazowsza”.

W filmie Santor wraca do wspomnień, miłości, sukcesów i przemijania. To bardziej opowieść o zamykaniu pewnego rozdziału niż o teatralnym geście pożegnania.

Dziś Irena Santor nie musi już niczego udowadniać. Jej nazwisko jest zapisane w historii polskiej muzyki, a piosenki, które śpiewała przed laty, wciąż wracają przy kolejnych okazjach.

Sama artystka patrzy na przyszłość znacznie spokojniej niż dawniej. Jesienią 2026 roku mówiła, że nie marzy już o kolejnych zawodowych sukcesach. Najważniejsze stało się dla niej to, by jak najdłużej żyć i cieszyć się codziennością.

Czy więc Irena Santor kończy karierę? W sensie formalnym zrobiła to już kilka lat temu. Jeśli jednak pytanie dotyczy jej obecności wśród ludzi, odpowiedź jest znacznie mniej jednoznaczna.

Dopóki pojawia się na jubileuszach, rozmawia z publicznością i pozwala wracać do swoich piosenek, ta historia jeszcze się nie skończyła.

Być może po prostu zmienił się jej rytm. Zamiast kolejnych tras i niekończących się koncertów zostały wspomnienia, spotkania i świadomość, że pewnych piosenek nie da się po prostu zakończyć. One zostają na lata, nawet kiedy światła na scenie powoli gasną.

Rozprawa sądowa z udziałem Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego dobiegła końca. Jego była żona odpowiedziała mu w charakterystycznym dla siebie stylu

Paweł Golec i jego żona Katarzyna świętują ten wyjątkowy dzień. Gratulacje napływają z każdej strony

Daniel Martyniuk często sprawiał kłopoty swoim bliskim i znajdował się w centrum uwagi. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Żona Adriana Szymaniaka po stracie męża rzadko pojawiała się publicznie. Teraz pierwszy raz od dłuższego czasu opublikowała szeroki post

Przez ostatni miesiąc Anita Szydłowska praktycznie zniknęła z przestrzeni publicznej. Po śmierci Adriana nie chciała…

50 minut ago

Michał Szpak nie potrafił ukryć swojej radości. Wszyscy jego fani z niecierpliwością czekali na to

Michał Szpak przez lata przyzwyczaił publiczność do tego, że kiedy pojawia się przed kamerą, trudno…

1 godzinę ago

Rozprawa sądowa z udziałem Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego dobiegła końca. Jego była żona odpowiedziała mu w charakterystycznym dla siebie stylu

Kolejna rozprawa za Pauliną Smaszcz i Maciejem Kurzajewskim, ale sprawa, która od kilku lat rozlewa…

15 godzin ago

Paweł Golec i jego żona Katarzyna świętują ten wyjątkowy dzień. Gratulacje napływają z każdej strony

Paweł i Katarzyna Golcowie mają dziś szczególny powód do świętowania. 6 października 2001 roku powiedzieli…

20 godzin ago

Daniel Martyniuk często sprawiał kłopoty swoim bliskim i znajdował się w centrum uwagi. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej

Przez kilka lat nazwisko Daniela Martyniuka niemal automatycznie pojawiało się przy słowach „awantura”, „konflikt” albo…

2 dni ago

Michał Wiśniewski wyznał całą prawdę o Mandarynie. Czy muzycy zamierzają zamieszkać razem, czy jednak nie

Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna” Wiśniewska po 21 latach znowu są razem, ale ich historia…

2 dni ago