Screenshot_Youtube
Sowy mieszkają w żłobeku, w którym pracuje jego ojciec.
Ojciec dziewięcioletniego Olivera-Ellisa Birdsoli prowadzi Centrum Ratowania Sów i Innych Dzikich Ptaków w angielskim mieście Spaulding. Chłopiec wraz ze swoim młodszym bratem od wczesnego dzieciństwa chodzą do pracy z tatą, aby pomóc w karmieniu I pielęgnacji za meszkającymi w żłobeku.
Teraz, kiedy epidemia koronawirusa zamknęła szkołę, Oliver ma więcej wolnego czasu i może przychodzić do centrum każdego dnia. Chociaż jego działania są teraz zatrzymana, tata chłopca, Mark, wciąż ma wiele do zrobienia, ponieważ ptaki (ich są ponad sto w środku) potrzebują codziennej opieki.
W żłobeku Olivera znajdują się najbardziej ulubione zwierzęta – czterotygodniowe sowy orła syberyjskiego. Chłopiec spędza wolny czas na zabawnych pisklętach, pomagając ojcu je nakarmić – należy to robić co cztery godziny. Niedawno wziął książkę Martina Waddella „Sowy czekają na mamę” i zapytał tatę, czy mógłby przeczytać jej sowom.
Pisklęta okazały się wdzięcznymi słuchaczami. One otoczyły chłopca i wydawało się, że łapią każde jego słowo, czasami wstawiając własne, sowe komentarze. Wszystko wyglądało tak zabawnie, że tata nagrał ten moment na wideo i udostępnił go na stronie mediów społecznościowych.
Według Marka, cieszy się, widząc, jak uprzejmy jego syn traktuje zwierzęta i ptaki. W szczególności sowy bardzo lubią komunikację. Są ciekawymi stworzeniami i cieszą się, widząc chłopca. Czytanie jest dla nich nowym zajęciem, ale wydaje się, że są wygodne, więc Oliver planuje powtórzyć je ponownie.
Są momenty, które zatrzymują nawet tych, którzy przez całe życie byli w ruchu. Dla Jarosława…
Urodził się w samym środku legendy. Gdy przyszedł na świat, jego ojciec był ikoną muzyki,…
Kiedy wychodziłam za mąż, byłam przekonana, że tworzę nową rodzinę. Że od tej chwili „my”…
Życie Michała Wiśniewskiego od zawsze toczyło się na oczach całej Polski. Scena była jego domem,…
Dolly Parton od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet świata muzyki. Jej głos, peruka,…
Mama sama zaprosiła nas do siebie na weekend. Zaproponowała też, żebyśmy zostawili u niej wnuki,…