screen Youtube
Przez cały ten czas karmił Annę obietnicami rozwodu. Pewnego dnia postanowiła sama przejąć inicjatywę i udała się do żony Alana.
Anna znała adres mieszkania Alana i wybrała czas, kiedy na pewno nie będzie go w domu. Według niego, jego żona jest gospodynią domową i nigdzie nie pracuje, więc Anna najprawdopodobniej zastanie ją w domu.
Drzwi nie otworzyły się od razu. Piękna kobieta na wózku inwalidzkim spojrzała na Annę inteligentnymi oczami.
Gość był tak zaskoczony, że zapomniała o wszystkich słowach, które przygotowała: „On cię nie kocha, i tak do mnie przyjdzie, daj mu spokój”.
Gospodyni jakby zorientowała się, kto do niej przychodzi – uśmiechnęła się lekko i odjechała, zapraszając Annę do domu. Pani powiedziała, że ma na imię Anna i Maria zaprosiła ją do środka.
Jak się okazało, nie wszystko było prawdą, ale żona Alana dużo wiedziała o jego kochance. Tak się złożyło, że para nie miała przed sobą tajemnic – a Maria, z powodu swojej traumy, nie mogła być tylko kobietą dla swojego męża.
Maria wyjaśniła swojemu gościowi, że rozumie, że nie może być jego żoną w pełni i wielokrotnie proponowała mu rozwód. Ale on nie chce tego zrobić.
Maria wie również, że on ma inną kobietę. I to jest normalne – on jest zdrowym mężczyzną. Ona i on rozmawiali o tym wiele razy. Także o Annie.
Po usłyszeniu tego wyznania Anna nie wiedziała, co powiedzieć. Wszystko, co przygotowywała do powiedzenia, stało się nieistotne. Jednak jeszcze bardziej szanowała Alana.
Myślała, że mężczyzna jest ustatkowany i żyje od żony do kochanki, nie chce się rozwodzić. Ale oto jesteśmy… Dlaczego kłamał, obiecując rozwód?
Maria najwyraźniej wyczytała to pytanie w oczach Anny i powiedziała na głos, że Alan pewnie po prostu nie chciał jej stracić, dlatego czasami był… oszukańczy. Wtedy gospodyni uśmiechnęła się i wesoło zaproponowała napicie się herbaty.
Po kilku godzinach w tym mieszkaniu Anna poczuła się tak, jakby znała Marię od wielu lat – była łatwa i beztroska. A potem przyszedł Alan…
Na początku był spięty, ale potem się uśmiechnął. Najwyraźniej dobrze znał swoją Marię.
Kiedy Anna opuszczała ich tego wieczoru, gospodyni pożegnała się: „Nie zapomnij wpadać częściej. Ponieważ zawsze jestem sama – Alan musi pracować dla dwóch osób”.
Na początku Anna myślała, że Maria tylko żartuje, ale kilka dni później miała ochotę ją odwiedzić i zapytać, co u niej słychać… Tak po prostu, na babską pogawędkę… Więc poszła.
W ten sposób stopniowo się zaprzyjaźniły. Maria nie pytała o relacje Anny z mężem dyplomatycznie, jakby one nigdy nie istniały.
Choć dla Anny ten związek to już przeszłość – po wizycie w ich domu i dowiedzeniu się wszystkiego Anna powiedziała Alanowi, że nie może już być z nim fizycznie. A on ją zrozumiał.
Oczywiście, kiedy Anna przychodzi do ich domu, a Alan tam jest, jej serce czasami boli i cierpi. Ale odsuwa od siebie te myśli.
Maria stała się jej najlepszą przyjaciółką – po prostu nie może jej oszukać. A może może?
Wczoraj, kiedy Anna wychodziła od Marii z Alanem, ten podał jej kurtkę i przypadkowo ją dotknął, a ona poczuła, że coś w niej „pyknęło”.
Zakręciło jej się w głowie. Anna dosłownie wybiegła z mieszkania. Następnego dnia znowu poszła odwiedzić swoją najlepszą przyjaciółkę, albo dostać zawrotów głowy.
Natalia Kukulska od lat należy do grona artystek, które potrafią z powodzeniem łączyć wielką karierę…
Od lat tworzą jedną z najbardziej dyskretnych par polskiego show-biznesu. Rzadko opowiadają o swoim życiu…
Przez wiele lat jej twarz była jedną z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce. Kiedy pojawiała się…
Są aktorzy, których widzowie po prostu lubią. Nie dlatego, że grają bohaterów bez skazy, ale…
Życie osób publicznych od lat budzi ogromne zainteresowanie. Widzowie śledzą nie tylko ich sukcesy zawodowe,…
Wystarczyło jedno nazwisko, by wśród fanów „Rancza” wybuchła prawdziwa burza. Daniel Olbrychski, legenda polskiego kina,…