Rozrywka

Anna całe życie żyła dla dobra swoich dzieci, a one nawet nie przyjechały na jej ostatnie przyjęcie urodzinowe

Anna niedawno skończyła 85 lat. Od ponad 30 lat mieszka samotnie na małym przedmieściu. W tym samym czasie zmarł jej mąż.

Dawno temu zdała sobie sprawę, że nie ma już odwrotu i że powinna żyć dla swoich dzieci. Anna bardzo kochała swoje córki. Miała ich trzy.

Od chwili, gdy poznała Michała, wiedziała, że będą mieli dużo dzieci. Od momentu ich narodzin Anna poświęcała im lwią część swojego czasu, chcąc wychować je na prawdziwe kobiety, strażniczki rodzinnego ogniska.

Kobieta pracowała na dwóch etatach, podobnie jak jej mąż, zajmowała się ogrodem, wszystko po to, by zapewnić córkom godną przyszłość.

Anna miała swój codzienny rytuał: kiedy dziewczynki kładły się spać, opowiadała im historie, które usłyszała od dziadka.

screen Youtube

Dziadek Krzysztof żył długo i był bardzo mądrym i życzliwym człowiekiem. Zawsze przyjemnie było go słuchać. Dziadek nauczył Annę kochać przyrodę i dbać o rodzinę.

Anna zrobiła dokładnie to, kiedy założyła własną rodzinę. Jej córki dorastały w miłości i trosce. Zdarzało się jednak, że dorastały i zapominały o matce i jej naukach.

Wyszły za mąż i założyły własne rodziny, ale zapomniały o niej. Anna niedługo obchodzi urodziny, ale jej siła nie jest już taka sama i dobrze, że jej sąsiadka Margot przychodzi i pomaga jej, w przeciwnym razie byłoby to bardzo trudne dla Anny.

Córki odwiedzają ją raz w roku i to na krótko, ale żadna z nich nie zaproponowała, że zabierze matkę do siebie, bo uważały to za niepotrzebne, a Anna nie pytała, bo nie chciała jej przeszkadzać.

W przeddzień urodzin poprosiła sąsiadkę o kupienie tortu i jakiegoś jedzenia, aby przygotować coś na przyjazd córek. Ale tym razem nikt nie przyszedł i Anna czekała cały dzień.

screen Youtube

Potem Margot i jej dzieci przyszły jej pogratulować, ale było już za późno. Serce staruszki wysiadło i odeszła z tego świata, Anna miała w rękach szczęśliwe rodzinne zdjęcie, na którym ona, jej mąż i córki bawią się beztrosko na podwórku.

Margot zalała się łzami, bo Anna była wspaniałą kobietą, zawsze częstowała swoje dzieci słodyczami, choć sama nie miała prawie nic. Anna kochała życie i ludzi, ale jej córki tego nie odziedziczyły.

Jak mieszka Rafał Trzaskowski i jakie są jego warunki życia. Mnóstwo miejsca zajmują książki

Żona Tomasza Jakubiaka zrelacjonowała ostatnią wolę męża i wskazała datę pożegnania z nim

Mamy nowego papieża. Na całym świecie zobaczyli biały dym i usłyszeli dzwony

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Kiedy dowiedziałem się, że moja żona ma romans ze swoim szefem, początkowo nie uwierzyłem. Prawda okazała się taka, że wszyscy od dawna o tym wiedzieli

Kiedy dowiedziałem się, że moja żona ma romans ze swoim szefem, początkowo nie uwierzyłem. Wydawało…

17 minut ago

Długo spotykałam się z Alanem, mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu. A kiedy dowiedział się, że wkrótce będę miała własne mieszkanie, zaproponował mi małżeństwo

Mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, liczyliśmy grosze na opłaty za media, razem zbieraliśmy pieniądze na zakupy,…

6 godzin ago

Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Teraz, kiedy jest stary, chce, żebym zaopiekował się nim: „Jestem twoim ojcem, więc musisz mi pomóc”

Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Teraz, kiedy jest stary, chce, żeby zaopiekował…

7 godzin ago

Wraz z mężem przyjechaliśmy do mieszkania, a tam mieszkali lokatorzy, których wprowadzili poprzedni właściciele: „Przecież i tak jeszcze się nie wyprowadzacie”

Długo odkładaliśmy pieniądze, odmawialiśmy sobie wypoczynku, pracowaliśmy na dwa etaty, ale nie przestawaliśmy marzyć o…

8 godzin ago

Rodzice męża przyjechali do nas z wizytą bez uprzedzenia. A potem powiedzieli, że będą z nami mieszkać: „Macie dużo miejsca, nie musimy się nigdzie spieszyć”

Kiedy wraz z mężem kupiliśmy dwupokojowe mieszkanie na kredyt, mam wrażenie, że to najszczęśliwszy moment…

1 dzień ago