Agnieszka Kaczorowska postanowiła zdradzić, dlaczego rozstaje się z Maciejem Pelą. Po raz pierwszy tak szczerze odniosła się do sprawy:”Moje dzieci są najważniejsze”

Agnieszka Kaczorowska w rozmowie z Magdą Mołek opowiedziała o tym, co stało się z jej małżeństwem z Maciejem Pelą.

Artystka stwierdziła, że przez długi czas miała złudne wrażenie o tym, jaką relację zbudowała z mężem.

Przypominamy, że Agnieszka swoją popularność zdobyła dzięki aktorstwu i tańcowi. Najbardziej znana jest z roli Bożenki w «Klanie».

W ostatnim czasie dużo mówiło się o rozwodzie Kaczorowskiej i jej męża, ponieważ nastąpił on nagle.

Do pewnego momentu byli jedną z najmocniejszych par w show-biznesie.

screen Youtube

Niedawno aktorka powiedziała. Magdzie Mołek w ramach cyklu „W moim stylu”, że jej zdaniem mężczyźni mają w sobie coraz mniej męskości.

„Mam wrażenie, że męskości w mężczyznach jest coraz mniej, ale wierzę, że są na świecie jeszcze tacy mężczyźni, że będąc w danej wibracji, zaczynasz przyciągać takich ludzi do siebie. Natomiast a propos rozstań, ja nie jestem osobą, która wyrzuca do kosza bardzo szybko, ja szybko podejmuję decyzje, nie mam w sobie cierpliwości, natomiast ja dałam czas sobie i mojej poprzedniej relacji, żeby to uratować, zbudować na nowo. To trwało długo, ale się nie udało. Nie zrobisz za kogoś czyjejś roboty, możesz tylko swoją”

Agnieszka Kaczorowska zaznaczyła również, że oszukiwała siebie i innych, tworząc idealny obraz życia rodzinnego.

„Ja cały czas jestem w trybie przetrwania. Myślę, że dopóki to się oficjalnie nie zakończy, to pozostanę w tym trybie. To jest taki tryb, w którym korzystasz ze wszystkich swoich sił i mocy, które są we mnie i nie daję się sprowokować. Przyświeca mi myśl, że moje dzieci są najważniejsze. Dlatego zachowam spokój i siłę w tym wszystkim. Prawdą jest, że mogłam spękać. Przez wiele lat oszukiwać siebie i innych dookoła, ale nie chciałam tego robić, bo życie jest za krótkie. Biorę to wszystko na klatę, czasami jest cholernie trudno i czuję się poturbowana”

Możemy jedynie życzyć jej pewności siebie i szybkiego rozwiązania sytuacji w jej życiu osobistym. Jak sądzicie, co tak naprawdę wydarzyło się w tej młodej rodzinie, że doszło do rozwodu?

Mój mąż nie rozumie, że ciągła obecność jego matki nie jest dla nas najlepsza, więc zaprosiła swojego ojca

Moje dzieci nie odwiedziły mnie w domu opieki, mimo że całe życie o nie dbałam: „Nie mamy czasu do was przychodzić, jesteście samodzielne”

Była teściowa wykorzystała nasz domek letniskowy bez pozwolenia po zdradzie mojego zięcia, mimo że byłam temu przeciwna: „Sąsiedzi potwierdzą, że to wy jesteście właścicielami”