Rozwód był dla niej niełatwym okresem. Zaskoczyła kochankę w restauracji i dała jej nauczkę

Rozpad małżeństwa Mai Frykowskiej z Michałem Brzezińskim nie jest dla niej łatwym doświadczeniem.

Celebrytka przyznała, że rozwód mocno ją dotknął, ale w ostatnich miesiącach coraz częściej zabiera głos na temat tego, co dzieje się w jej życiu prywatnym.

Tym razem opowiedziała historię spotkania w restauracji z kobietą, którą określiła jako kochankę swojego męża.

Jak relacjonowała w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, nie doszło do awantury ani scen, których można byłoby się spodziewać po takim spotkaniu.

Maja miała po prostu spojrzeć na kobietę. Ta – według jej opowieści – szybko opuściła lokal. Najbardziej zaskakujący okazał się jednak szczegół dotyczący rachunku za prosecco.

Screenshot

Frykowska zwróciła się także bezpośrednio do kobiet, które świadomie wchodzą w relacje z żonatymi mężczyznami.

Jej apel był dosadny: „Jeżeli sypiacie z cudzymi mężami, to chociaż płaćcie swoje rachunki”.

Jak wyjaśniła, kobieta przed wyjściem zamówiła prosecco, ale nie uregulowała należności. Ostatecznie rachunek miała zapłacić sama Maja, ponieważ restauracja należała do jej znajomej.

To jej wersja wydarzeń przedstawiona w mediach społecznościowych. Celebrytka nie ukrywa jednak, że rozpad związku pozostawił w niej wiele trudnych emocji.

Od „Frytki” z „Big Brothera” do Mai Frykowskiej

Dla wielu Polaków przez lata była po prostu Frytką – jedną z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek pierwszych edycji „Big Brothera”.

Jej nazwisko regularnie pojawiało się w nagłówkach, a życie prywatne stało się tematem publicznych dyskusji.

Z czasem jednak Agnieszka Frykowska zaczęła odcinać się od dawnego wizerunku. Zmieniła imię, zainteresowała się aktorstwem, napisała książkę i coraz częściej mówiła o wierze.

Screenshot

Dziś, gdy przechodzi przez rozpad małżeństwa z Michałem Brzezińskim, znów opowiada o bardzo osobistych sprawach.

Historia z restauracji, którą niedawno opublikowała w mediach społecznościowych, nie jest więc tylko kolejną anegdotą z życia celebrytki.

Pokazuje, jak mocno przeżywa obecną sytuację. Maja opowiedziała, że spotkała tam kobietę, którą określa jako kochankę swojego męża.

Nie zrobiła awantury, nie podeszła do niej z pretensjami. Jak relacjonowała, po prostu siedziała i patrzyła. Kobieta miała w pośpiechu opuścić lokal.

Na tym jednak historia się nie skończyła. Według Frykowskiej przed wyjściem nieznajoma zamówiła prosecco, ale nie zapłaciła za napój.

Rachunek ostatecznie uregulowała sama Maja, ponieważ restauracja należała do jej znajomej.

Stąd jej mocny apel skierowany do kobiet wchodzących w relacje z żonatymi mężczyznami: „Jeżeli sypiacie z cudzymi mężami, to chociaż płaćcie swoje rachunki”.

Frykowska nie ukrywa, że zdrada była dla niej bolesnym doświadczeniem. Jednocześnie zaznacza, że odpowiedzialność za niewierność ponoszą obie osoby uczestniczące w takiej relacji.

Nie usprawiedliwia więc męża, ale nie zamierza też pomijać roli kobiety, która – według jej relacji – wiedziała o jego małżeństwie.

Rodzina, której historia od początku budziła zainteresowanie

Maja Frykowska urodziła się 23 grudnia 1977 roku w Łodzi jako Agnieszka Frykowska. Pochodzi z rodziny związanej ze światem filmu.

Jej ojcem był operator filmowy Bartłomiej Frykowski, a dziadkiem – Wojciech Frykowski, producent i aktor, którego tragiczna śmierć w 1969 roku w Los Angeles stała się częścią jednej z najgłośniejszych kryminalnych historii tamtych lat.

Zanim pojawiła się w telewizji, zdobyła wykształcenie związane z hotelarstwem, gastronomią i turystyką. Nie od razu planowała karierę celebrytki. Z czasem jednak coraz mocniej interesowała się mediami i występami przed kamerą.

Przełom nastąpił w 2002 roku, gdy wzięła udział w trzeciej edycji „Big Brothera”. Widzowie szybko zapamiętali ją jako Frytkę.

Jej zachowanie w programie, zwłaszcza głośna sytuacja z Łukaszem Wiewiórskim, wywołało ogromne zainteresowanie i dyskusje. Przez długi czas właśnie ten epizod przesłaniał wszystko inne, co robiła.

Popularność miała jednak swoją cenę. W późniejszych wywiadach Frykowska opowiadała, że po programie zmagała się z depresją, presją otoczenia i problemami, o których wcześniej nie mówiła publicznie.

W rozmowie z Plejadą wspominała, że trudno było jej pogodzić się z wizerunkiem, jaki przypisali jej widzowie i media.

Czuła, że ludzie oceniają ją przez pryzmat telewizyjnego skandalu, nie znając jej jako człowieka.

Próbowała zacząć od nowa

Po „Big Brotherze” pojawiły się kolejne programy, między innymi „Bar”. Frykowska próbowała również swoich sił jako prezenterka, aktorka i wokalistka. Z czasem coraz bardziej zależało jej jednak na tym, by nie być kojarzoną wyłącznie z reality show.

W 2010 roku oficjalnie zmieniła imię z Agnieszki na Maję. Był to dla niej symboliczny krok, związany z przemianą, którą przechodziła od kilku lat.

Ważną rolę odegrała w niej wiara. W 2011 roku przyjęła chrzest przez zanurzenie i związała się z Chrześcijańskim Kościołem Reformacyjnym.

Nie ograniczyła się do deklaracji. Zaczęła opowiadać o swojej przemianie, występować na spotkaniach i dzielić się doświadczeniami z osobami, które również szukały nowego kierunku w życiu.

W 2018 roku wydała książkę „Pokonaj siebie”, w której wróciła do trudnych momentów swojej przeszłości.

W kolejnych latach coraz ostrożniej podchodziła do obecności w mediach. W jednym z wywiadów dla TVN mówiła, że nauczyła się chronić najbliższych i nie chce wystawiać ich życia na publiczny osąd. Szczególnie ważne stało się dla niej macierzyństwo.

Małżeństwo, które miało być spokojnym rozdziałem

W 2014 roku Maja wyszła za Michała Brzezińskiego. Rok później urodziła się ich córka. Przez długi czas celebrytka starała się trzymać rodzinę z dala od zainteresowania mediów.

Nie publikowała wielu szczegółów z codzienności najbliższych i podkreślała, że prywatność jest dla niej ważną granicą.

Jeszcze w wywiadzie dla „Co za tydzień” opowiadała o swoim związku z dużą czułością. Pytana o sekret udanej relacji, wskazywała na wiarę i rodzinę. Wydawało się, że po latach medialnego zamieszania znalazła stabilizację, której wcześniej tak bardzo potrzebowała.

W marcu 2026 roku w programie „Dzień Dobry TVN” przyznała jednak, że jej małżeństwo zmierza ku końcowi i jest w trakcie rozwodu. Nie ukrywała, że zdrada była dla niej ogromnym ciosem.

Mówiła o trudnych emocjach i o tym, jak bolesne jest zderzenie z prawdą, której wcześniej człowiek nie chce do siebie dopuścić.

Jednocześnie podkreślała, że najważniejsze pozostaje dobro córki. Nie chciała publicznie odsłaniać wszystkich szczegółów rozpadu związku ani zamieniać rodzinnych problemów w medialny spektakl.

Jedno spotkanie, które wywołało kolejną dyskusję

Opowieść o restauracji pokazuje, że Maja nadal próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji. Tym razem nie mówiła o rozwodzie w telewizyjnym studiu, lecz zwróciła się bezpośrednio do internautów.

Jej nagranie szybko stało się tematem komentarzy, bo dotknęło sprawy, która budzi silne emocje: zdrady i odpowiedzialności za rozpad związku.

Warto jednak pamiętać, że historię spotkania znamy z relacji samej Frykowskiej. Nie ma niezależnego potwierdzenia tożsamości kobiety ani wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Podobnie jak w przypadku samego małżeństwa, część szczegółów pozostaje prywatna.

Maja Frykowska przeszła długą drogę od telewizyjnej Frytki, której życie komentowała cała Polska, do kobiety, która dziś stara się sama decydować, co chce ujawnić.

W jej biografii były medialne skandale, trudne doświadczenia rodzinne, przemiana duchowa, miłość i macierzyństwo. Teraz przyszło jej zmierzyć się z kolejnym bolesnym rozdziałem.

Czy rozwód zakończy tę historię, czy dopiero otworzy nowy etap? Tego Maja na razie nie wyjaśnia. Jedno jest pewne: tym razem nie próbuje udawać, że wszystko układa się tak, jak sobie zaplanowała.

Jak obecnie wygląda miejsce spoczynku Romualda Lipki. Co nowego się tam pojawiło, co przyciągnęło uwagę

Marzena Kipiel-Sztuka stała się prawdziwym skarbem całego narodu. Jak obecnie wygląda miejsce jej spoczynku

Kim jest mąż Danuty Holeckiej, Krzysztof Dunin-Holecki. Czym na co dzień zajmuje się ukochany dziennikarki