Michał Wiśniewski wypowiedział się na temat plotek dotyczących powrotu do swojej byłej dziewczyny, Mandaryny. Czy to właśnie stało się przyczyną rozstania lidera zespołu „Ich Troje” z Polą

Michał Wiśniewski od ponad trzech dekad pozostaje jedną z najbardziej barwnych postaci polskiej sceny muzycznej.

W jego życiu nie brakowało spektakularnych sukcesów, głośnych związków i wydarzeń, które przez lata były tematem medialnych dyskusji.

Nic więc dziwnego, że gdy w ostatnim czasie pojawiły się plotki o rzekomym powrocie do Mandaryny, wielu fanów zaczęło zastanawiać się, czy to właśnie ona miała mieć wpływ na rozstanie wokalisty z Polą Wiśniewską.

Sam lider Ich Troje postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości i wyjaśnił, jak naprawdę wygląda ich relacja.

Michał Wiśniewski urodził się 9 września 1972 roku w Łodzi. Dzieciństwo nie należało do łatwych – po rozwodzie rodziców wychowywał się głównie z babcią, a później przez pewien czas mieszkał także w Niemczech.

To właśnie tam nauczył się samodzielności i zrozumiał, że jeśli chce osiągnąć sukces, będzie musiał wypracować go własnym wysiłkiem.

Przełom nastąpił w połowie lat 90., kiedy wraz z Jackiem Łągwą założył zespół Ich Troje. Charakterystyczne czerwone włosy, mocny głos i widowiskowe koncerty sprawiły, że grupa błyskawicznie zdobyła popularność.

Albumy sprzedawały się w setkach tysięcy egzemplarzy, a utwory „Powiedz”, „Zawsze z tobą chciałbym być”, „A wszystko to…” czy „Keine Grenzen – Żadnych granic” do dziś należą do klasyki polskiej muzyki rozrywkowej.

Dwukrotny udział w Konkursie Piosenki Eurowizji tylko umocnił pozycję zespołu. Równie wiele emocji wzbudzało życie prywatne artysty.

Michał Wiśniewski był pięciokrotnie żonaty i jest ojcem sześciorga dzieci. Jednym z najgłośniejszych rozdziałów jego życia było małżeństwo z Martą Wiśniewską, znaną jako Mandaryna.

Ich ślub transmitowany w telewizji oglądały miliony widzów, a para przez lata uchodziła za symbol polskiego show-biznesu początku XXI wieku.

Doczekali się dwójki dzieci – Xaviera i Fabienne. Choć ich małżeństwo zakończyło się rozwodem, z czasem udało im się odbudować wzajemny szacunek i stworzyć dobre relacje jako rodzice.

W ostatnich miesiącach media ponownie zaczęły interesować się ich znajomością. Po rozstaniu Michała Wiśniewskiego z Polą pojawiły się plotki, że były małżonkowie znów są sobie bliscy.

Artysta przyznał, że Mandaryna jest dla niego ważnym wsparciem i że po latach poznają się na nowo już jako dojrzali ludzie.

„To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, w styczniu, nie wiem kiedy?. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy. Tylko zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku” – przyznał.

Jednocześnie podkreślał, że przez wiele lat tak naprawdę niewiele o sobie wiedzieli poza wspólnym życiem rodzinnym. Ich obecna relacja opiera się przede wszystkim na wzajemnym szacunku, zaufaniu i trosce o dzieci.

Sam Wiśniewski nie ukrywa, że życie wiele go nauczyło. Wielokrotnie otwarcie mówił o problemach finansowych, uzależnieniu od alkoholu, trudnych decyzjach i błędach, które popełniał.

„Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i dwadzieścia jeden lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy. Chyba o to przecież chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę. Dziękuję za uwagę” – skwitował.

Nigdy nie próbował kreować się na człowieka bez wad. Wręcz przeciwnie – podkreślał, że wszystkie doświadczenia sprawiły, iż dziś zupełnie inaczej patrzy na rodzinę, odpowiedzialność i relacje z bliskimi.

Mimo licznych życiowych zawirowań nie zrezygnował z muzyki. Nadal koncertuje z zespołem Ich Troje, nagrywa nowe utwory i spotyka się z publicznością, która od lat pozostaje mu wierna.

Każdy kolejny koncert pokazuje, że jego charakterystyczny głos i sceniczna charyzma wciąż przyciągają tłumy.

Historia Michała Wiśniewskiego to opowieść o człowieku, który wiele razy zaczynał od nowa – zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Najnowsze wypowiedzi dotyczące Mandaryny pokazują natomiast, że nawet po burzliwym rozstaniu można zbudować relację opartą na wzajemnym szacunku.

Niezależnie od tego, jakie emocje budzą medialne doniesienia, sam artysta podkreśla, że dziś najważniejsze są dla niego rodzina, dzieci i spokój, którego przez wiele lat tak bardzo mu brakowało.

Zygmunt Malanowicz w młodości był bardzo kochliwy. Aktor znalazł szczęście rodzinne u boku swojej trzeciej żony, Doroty, młodszej od niego o 23 lata, która była z nim do samego końca

Małgorzata Rożniatowska przez 37 lat szła przez życie u boku aktora Adama Marszalika. Aktorka postanowiła opowiedzieć prawdę o swoim życiu bez niego i nie dobierała słów

Daniel Martyniuk ponownie znalazł się w centrum uwagi z powodu wypowiedzi na temat swoich rodziców. Co powiedział potomek Zenka i Danuty Martyniuków